Ile kosztuje dobry tekst?

ile kosztują dobre teksty
Opłaca się inwestować w dobre teksty – przekonują ewangeliści content marketingu. Rzeczywiście, w erze, w której kolejne aktualizacje algorytmu Google dążą coraz skuteczniej do tego, aby rozpoznawać i promować w wynikach wyszukiwania dobrą jakość, żarty się skończyły. Tekst dobrze napisany, wartościowy dla użytkownika, to już nie tylko sprawa PR-u. Aktualnie jest to być albo nie być w wynikach Google. No dobrze, zainwestować – ale ile? Ile to kosztuje?
Ponad 4700 portali, 4500 influencerów, 60 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

Postawione w tytule pytanie jest równie sensowne, co pytanie o to, ile kosztuje wybudowanie stadionu piłkarskiego. Na pięć tysięcy krzesełek, czy na sześćdziesiąt pięć tysięcy? Z zadaszoną trybuną czy bez? Z opcją parkingu podziemnego? Murawa podgrzewana czy tradycyjna? I tak dalej... Oczywiście zupełnie tak samo jest z usługami copywritingu.
 

„Wszystkie teksty wyceniam indywidualnie, można dzwonić lub mailować.”

Sprawa szybkiej i miarodajnej wyceny nie jest prosta, nawet jeśli uściślimy od razu, że chodzi nam o wysokiej jakości tekst content marketingowy, powiedzmy na pięć tysięcy znaków (wraz ze spacjami). Mówimy tu o tekstach eksperckich, poradnikowych, niosących wartość dla czytelnika, a nie publikacjach „preclowych”, zapleczowych, pisanych wyłącznie pod SEO. Taka specyfikacja jest jednak wciąż zbyt mało szczegółowa, bo jeżeli ktoś potrzebuje dobrego tekstu np. na bloga parentingowego, to jego cena może być nieporównywalnie niższa od ceny tekstu z branży SEO lub, dajmy na to, materiałoznawstwa – żeby było jeszcze ciekawiej.

infografika przedstawiająca główne determinanty ceny artykułów

Wiedzą o tym agencje copywriterskie i freelancerzy, którzy jak ognia unikają na swoich witrynach internetowych podawania nawet przykładowych widełek cenowych. Gdy więc wpisujemy w Google odpowiednie frazy dla cen usług copywritingu, na pierwszych trzech stronach z rzędu, w zakładkach „cennik”, zamiast konkretnych kwot widzimy zachęty: „wyślij zapytanie ofertowe”, „wszystkie projekty wyceniam indywidualnie”, „publikacje specjalistyczne – wycena indywidualna, można dzwonić na podany telefon albo wysłać maila z zapytaniem, opisując szczegółowo zlecenie”.

Może to być dosyć irytujące, zwłaszcza gdy działamy akurat w jednej z droższych branży, ale trzeba to zrozumieć. Tekst tekstowi nierówny, a do tego sporo jest rozmaitych zmiennych, które znacznie wpływają na ostateczną cenę zlecenia. Wiele zależy również od tego, jak wnikliwego przygotowania (researchu) wymaga opracowanie treści i czy autor sam będzie musiał znaleźć potrzebne źródła, czy też będzie mógł się oprzeć na materiałach dostarczonych przez klienta. Taka wycena będzie też oczywiście różna w zależności od autora, a raczej od tego, na ile autor się ceni. Jeśli nie jest początkującym copywriterem, może się pochwalić bogatym portfolio i znaczącymi klientami, może zażądać za napisanie tekstu więcej niż inni. Podobnie jeśli autor jest fachowcem w jakiejś branży, na pewno sobie za tą fachowość policzy.
 

reklama copywriringu w WhitePress
reklama
 

Ile więc kosztuje dobry artykuł ekspercki? Uparłem się, żeby zrobić rozeznanie. Chcę dowiedzieć się jakie są widełki cenowe, ale bez zastosowania metod takich jak składanie zapytań ofertowych – nie chcę, żeby ktoś stracił swój czas na przygotowanie dla mnie oferty, bez szans na jej realizację.
 

Tyle to będzie co najmniej. Ale może być znacznie więcej.

Szukam więc dalej w Internecie. Oferta jest naprawdę zróżnicowana, a liczba witryn oferujących usługi copywriterskie – imponująca. Przeglądam oferty copywriterów z kilku pierwszych stron wynikowych Google. Wreszcie odnajduję także oferty z cenami, jednak wszędzie i bez wyjątku prezentowanymi jako przykładowe, poglądowe, zawsze z obecnym zastrzeżeniem, że i tak każde zlecenie wyceniane jest indywidualnie.

Poniżej wyniki mojej analizy. Uwzględniłem w niej oferty najbardziej pasujące do z góry przyjętego, jasno określonogo zlecenia (wszystkie podane kwoty to ceny netto, należy do nich doliczyć VAT):

  • „Profesjonalny artykuł tematyczny” – 10 zł za tysiąc znaków,
  • „Artykuł informacyjny” (hm... nie jestem pewien, co się za tym kryje) – 150 zł za stronę rozliczeniową (w tym przypadku chodzi o 1600 znaków),
  • „Artykuł tematyczny/blogowy” – od 20 do 30 złotych za tysiąc znaków,
  • „Artykuł specjalistyczny” (do 10 tysięcy znaków) – od 70 złotych za stronę,
  • „Artykuł” – od 2 groszy od znaku,
  • „Tekst specjalistyczny” – 30 złotych za tysiąc znaków,
  • „Artykuł specjalistyczny opracowany przez specjalistę w danej dziedzinie” – od 350 zł (niestety nie podano objętości tekstu),
  • „Artykuł dziennikarski o dowolnej tematyce, wymagający researchu” – od 80 zł za stronę (1800 znaków ze spacjami),
  • „Profesjonalny artykuł informacyjny, sponsorowany lub reklamowy” – 60 zł za 1000 znaków,
  • „Artykuł z samodzielnym zebraniem materiałów” – od 40 złotych netto,
  • „Artykuł specjalistyczny” – od 14,9 zł za tysiąc znaków.

Jak widać, ceny podawane są w przeróżnych jednostkach, co może powodować pewien mętlik. Najczęściej cena podawana jest w przeliczeniu na tysiąc znaków ze spacjami, ale są też ceny za stronę (zwykle 1800 znaków – to tzw. strona znormalizowanego maszynopisu – ale uwaga, dla niektórych copywriterów strona może oznaczać np. 2500 znaków). Niektórzy podają po prostu cenę za artykuł, czasem z wyróżnioną ilością znaków, czasem bez.

metoda analizy ceny copywritingu

Aby to ujednolicić, przeliczyłem wszystkie oferty tak, aby uzyskać koszt tysiąca znaków (jeśli cena dotyczyła artykułu bez podanej objętości, przyjąłem, że będzie miał on 5 tysięcy znaków). Uzyskałem następujący ciąg kwot netto (wyrażonych w PLN) za tysiąc znaków ze spacjami: 10, 125, 30, 40, 20, 30, 80, 80, 10, 45, 90, 17, 40, 60, 40, 15, 216. Ostatnia pozycja jest wyjątkowo wysoka, ale copywriter chwali się w portfolio naprawdę poważnymi stałymi klientami.

Rozrzut cen jest imponujący. Niczym rasowy statystyk odrzuciłem skrajne kwoty 10 i 216 złotych. Dzięki temu wiemy już z grubsza z jakim wydatkiem musimy się liczyć w przypadku zlecenia tekstu liczącego tysiąc znaków – będzie to nas kosztowało kilkadziesiąt złotych (pamiętajmy, że niemal zawsze podawane są ceny minimalne). Średnia wynosi w przybliżeniu 50 złotych za tysiąc znaków. Zakładając, że nasz tekst ma mieć ok. 5 tysięcy znaków, będzie to koszt około 250 złotych netto za dobry specjalistyczny artykuł.
 

A więc cena dobrego tekstu to...

Z przeprowadzonego rozeznania wynika więc, że 250 złotych netto to średnia kwota, z którą należy się liczyć, zamawiając dobre jakościowo, eksperckie opracowanie o objętości około 5 tysięcy znaków. Pamiętajmy wszakże, że są to bardzo ostrożne szacunki, a ostateczna cena zależy od wielu różnych zmiennych. Dlatego na pytanie „ile kosztuje dobry tekst?” można odpowiedzieć: około 250 złotych netto, a tak naprawdę: tyle, ile wymaga konkretny wykonawca po wycenieniu usługi.

Trzeba tutaj zaznaczyć, że w niektórych ofertach zasygnalizowana jest również możliwość zniżek i bonusów – z reguły w przypadku większych bądź regularnych zleceń, albo przy dłuższych tekstach. Natrafiłem także na ciekawą możliwość: cena uwzględniała koszt dwóch artykułów, przy czym drugi pisany był w odpowiedzi na komentarze, które zebrał pierwszy.

Oczywiście główny problem w niewymierności powyższego zestawienia polega na tym, że chociaż ceny te dotyczą najdroższych artykułów w każdej z ofert (nazywanych specjalistycznymi, eksperckimi, tematycznymi...), to jakość merytoryczna i stylistyczna tych artykułów może być przeróżna.
 

Tanie i dobrze napisane teksty? Raczej niemożliwe.

Na koniec istotna dygresja. Czytając na stronach opisy zachęcające do skorzystania z oferty copywritingu, często można złapać się za głowę. W jednym z analizowanych przypadków już pierwsze zdanie nie miało sensu gramatycznego, a interpunkcja całego akapitu zaprzeczała wszelkim regułom przestankowania... Nie trzeba chyba jednak dodawać, że takie sytuacje dotyczyły najczęściej witryn z najtańszymi ofertami. Ale to już chyba temat na osobny artykuł.

PZ.

Wasze komentarze (36)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
  • Marcin ITIQ

    Fajne zestawienie i odnośnie: „Artykuł specjalistyczny opracowany przez specjalistę w danej dziedzinie” – od 350 zł (niestety nie podano objętości tekstu) zgadza się w moim przypadku, bo to zazwyczaj dzień pisania jeżeli artykuł ma być na poziomie. itiq.pl

    2018-09-18, 21:33
  • Anna

    Przeraża mnie to, że najważniejsza okazuje się cena. O ile jestem jeszcze w stanie to przyjąć, gdy mówimy o tekstach preclowych (niewielki epizod w moim życiu) to uważam, ze kierowanie się zleceniodawcy ceną w przypadku tekstu eksperckiego jest chore. Przecież, aby napisać taki artykuł trzeba mieć solidną wiedzę.
    Może włożę kij w mrowisko, ale niektórzy copywriterzy czy dziennikarze sami psują rynek przez sprzedanie się za żenująco niskie stawki, byleby tylko mieć zlecenia. Powstają w taki sposób mało wartościowe teksty.
    Zaraz bardziej będzie się opłacło pracować na kasie w dyskoncie niż ruszyć głową i pisać.
    I po co ja się tyle uczyłam i zdobywałam doświadczenie...
    A tak na marginesie, nie wróżę kariery tym zleceniodawcom, ktorzy zamawiają tekst, byleby było tanio.
    Trzeba mieć rozum w d****, żeby wierzyć, że to się opłaca.

    2018-08-10, 21:40
  • Adam

    Przeraża mnie tylko jedno. Uznajemy się za copywriterów, tak? Jakie jest nasze zadanie? Czy tak naprawdę większość jest w stanie odpowiedzieć czym jest to co robię? Nie. Skoro nie potrafisz sprzedać siebie jak chcesz sprzedać swój tekst? Dlatego wolisz narzekać i wymyślać wymówki: a bo jestem nowy, a bo to na tym to się nie znam, a bo dzisiaj nie mam czasu, a bo to, a bo tamto... Dlatego wolisz zaniżyć swoją wartość. Za rok będziesz mówić, że to nie opłacalne. Powiem Ci tylko jedno. Pewnego dnia wstałem bardzo wcześnie rano z intencją, że dzisiaj jest ten dzień kiedy zacznę to robić. Usiadłem do swojego laptopa i wysyłałem oferty. Jedna za drugą. Każda inna. Wiesz co? Po trzech godzinach miałem swojego pierwszego klienta. Myślisz, że za 10PLN/1000zzz ? Nie i nie powiem Ci za ile, ale powiem Ci, że znam swoją wartość i to pod czym się podpisuje.

    2018-08-03, 14:29
  • deduch

    Hmmmm... jeśli mogę troszkę pomalkontencić. Sam artykuł ciekawy i pożyteczny, ale wydaje mi się że przyjęte zostało złe założenie. Otóż z tego co czytam, wynika że chodzi o dobrej jakości artykuły preclowe (poglądowe), a nie prawdziwe teksty eksperckie. Może to mój błąd, ale przez tekst ekspercki rozumiem taki, gdzie sam research nie wystarczy, bo wymaga podbudowania właśnie wiedzą ekspercką. Mając trochę do czynienia z copywritingiem, nie podjąłbym się stworzenia artykułu specjalistycznego, za którego treść musiałbym wziąć odpowiedzialność, W takim przypadku za minimum uznaję sprawdzenie, poprawki i akcept takiego artykułu przez eksperta, którym może być klient, ale może być też niezależny specjalista - wtedy cena musi uwzględnić i to. Podsumowując - wydaje mi się, że prawdziwy ekspercki artykuł na te 5 tys. znaków będzie kosztował minimum x2 podana cena. netivo.pl

    2018-07-16, 12:00
  • Rafał

    Wszystko pięknie, tylko jak taki początkujący copywriter ma przestać być początkującym? Nie mieszka w Warszawie, nie pracował w agencji (choć kilka z nich pewnie sporo na nim zarobiło), szuka zleceń na Oferii... A Wy mu mówicie: "Chłopie, bierz 50, to średnia kwota". No i on napisze te 50 w tej Oferii. Jak myślicie, ile dostanie zleceń? Żeby nie było niedomówień, ja też uważam, że to wartościowy artykuł, szkoda tylko że nie znajduje się w nim informacji jak szukać klientów, którzy skłonni są zapłacić więcej za jakość.

    2018-05-14, 18:21
  • Tomasz

    Piszemy u siebie na stronie eksperckiego bloga więc wiem, jak dużo trzeba poświęcić czasu na naprawdę dobry wpis na dany temat. Pisanie artykułu, gdzie wymagana jest wiedza specjalistyczna (u nas jest blog spadochronowy, który jest częścią witryny sprzedażowej) to często kilka godzin spędzonych przy samym zbieraniu materiału. skoki-spadochronowe.org

    2018-03-22, 09:47
  • Mirek

    Myślę, że cena w okolicach 40/50 zł za dobry artykuł jest jak najbardziej optymalna e-prom.com.pl

    2018-03-16, 10:01
  • Kala

    Wczytałam się niezbyt konkretnie, ponieważ chciałam tylko zweryfokować pewne info. Naszła mnie jednak jedna myśl, którą muszę się koniecznie podzielić.

    Wygląda na to, że jeśli podniosę stawkę do 50zł za 1000 znaków to będę dobrym copywriterem, a jak obniżę za np. 15zł za ok. 1000 to jestem złym?

    Wiem, że autor tego tesktu, nie miał na myśli przeliczania kwoty na jakość, a raczej dokładną odwrotność. Założenia jednak, że dobry tekst musi być drogi, mogą wprowadzić w błąd niejednego przedsiębiorcę.
    Dlaczego? Jak wytłumaczymy sytuację, kiedy jestem złym copywriterem, ale podniosę cenę "dla picu", żeby wydawać się dobrym ;) Także sytuacja odwrotna - jestem dobrym copywriterem (studia, książki, pisanie próbek do poduszki lub częste teksty jako ghostwriter), nie mam udokumentowanych osiągnięć, więc obniżam stawkę na początek w celu zdobycia zleceń?

    Trochę tu niestety filozofii wprowadziłam, ale uważam, że nie można nic zamykać w tak szczelnych regułkach. Najlepiej po prostu sprawdzać materiały, nawet te z niższych stawek ( nie mówimy tu też o tych najniższych ochłapowych cenach, albo przedsiębiorcach którzy z góry określają, że chcą za pełną miesięczną obsługę bloga zapłacić max 50zł ;p).

    Przedsiębiorcy - nie łamcie się - nie musicie wydawać tysiąców, ale możecie! Po prostu sprawdzajcie konkretnie oferty pod względem jakości tekstu i wspópracy.

    2018-02-18, 16:36
  • Tadeusz

    Świetnie napisane , bo nie raz trafi sie klient którego chętnie odeśle do tego artykułu ;-) onpageone.pl

    2017-12-04, 22:26
  • Magda

    Dobry artykuł musi kosztować, bo nie da się go stworzyć (choćby miał tylko 3000 znaków) w godzinę czy dwie. Samo pisanie w procesie tworzenia tekstu zajmuje najmniej czasu. Często zapominamy też o tym, że artykuł ekspercki opublikowany na stronie pracuje na firmę/markę wiele lat. Jest to inwestycja, która zwróci się wielokrotnie. abcteksty.pl

    2017-11-22, 08:07
  • Maciek

    Moim zdaniem 250 złotych za test to trochę dużo , sprawny pisarz taki tekst może przygotować w dwie trzy godziny pl.next-jobs24.com

    2017-11-07, 20:49
  • Lidia

    Niestety wielu zleceniodawców zdaje się nadal nie rozumieć tego, że dobry tekst po prostu musi kosztować. Inaczej nie będzie dobry. Kiedy podając cenę zainteresowanej napisaniem artykułu osobie słyszę, że 40 zł netto to za dużo, zastanawiam się jak on/ona wycenia swoja pracę...? Swoją drogą chętnie nawiązałabym stałą współpracę ze zleceniodawcami, którzy oferują wyższe stawki. Taki układ jest o tyle dobry, że oni zyskują pewność otrzymania dobrego artykułu na czas, a ja nie musiałabym się już martwić, czy w tym miesiącu będę pisać za 6, 10, czy 20 zł za 1000 zzs. dynanet.pl

    2017-09-30, 23:14
  • Kamila

    Zastanawiałam się, ile może to kosztować. Wydawnictwa pytają mnie o napisanie recenzji i nie wiem za bardzo, w jakich widełkach się poruszać. Dziękuję za ten materiał.

    2017-04-19, 22:34
  • Dorota

    Bardzo ważny tekst, który należałoby podsyłać każdemu klientowi, który po "dzień dobry" pisze od razu "za drogo". Wielu przedsiębiorców chciałoby dobrze, tanio i szybko, a tak się nie da. Sami też zwykle nie sprzedają w ten sposób, więc może przez analogię można spróbować tłumaczyć. Jeżeli chodzi o słabe kompetencje copywriterów, to dopóki nie zniknie myślenie typu "każdy może zostać copywriterem", to nie znikną też "pisarze za 1zł". sferacopywritera.pl

    2017-02-07, 13:49
  • Ania

    Polecam samodzielne pisanie tesktów :) jakiekspres.pl

    2017-01-24, 15:45
  • zzlublin

    Zgredzie to podaj namiar na takiego Copywritera :) Ja jestem właśnie na etapie poszukiwania kogoś do pisania mojego bloga. Nie będę ukrywał, że na początku mojej działalności wydanie 250 zł netto to trochę dużo. zzsklep.pl

    2016-12-08, 12:38
  • Savio

    W sumie to jest dedykowane "tekściarzom". Klienci i tak tego nie czytają i tak jak mówi Joanna, najpierw bierze się najtańszego, płace, wraca do lepszego.

    Mój dziadek mawiał że jest za biedny na tanie rzeczy
    ale też mawiają "że oszczędny płaci dwa razy"

    2016-11-16, 11:16
  • Adam

    Serio, piszecie tekst za kilkadziesiąt zł? Gratuluję. 3000 znaków musi kosztować przynajmniej 250 zł.

    2016-11-02, 15:13
  • Tekściara

    Potrzeba w branży takich tekstów, bardzo potrzeba.
    Może złotóweczka za 1000 znaków wreszcie odejdzie do lamusa ;)
    Liczę na to! teksciara.pl

    2016-10-11, 16:28
  • Joanna

    Często spotykamy się z tym, że ktoś wybiera po prostu najtańszą ofertę, po czym wraca do nas, bo współpraca z xyz nie wyszła. Mam nadzieję, że dobrzy copywriterzy zawsze będą utrzymywać odpowiednią stawkę za swoje teksty. contweb.pl

    2016-08-22, 09:37
  • Ewa

    Ludzie nie zdają sobie sprawy, że pisanie to... nie tylko pisanie (klepanie w klawiaturę), ale też szukanie, układanie, poprawianie, optymalizacja itd. Sama nie wiem, czy większy problem jest z nieświadomymi tego wszystkiego klientami, czy z nieświadomymi tego "copywriterami", którzy jak lwy walczą na Oferii o zlecenia za 6 zł/1000 zn. i psują rynek. Smutne. tekstowni.pl

    2016-06-20, 08:17
  • Jacek z jaknegocjowac.com.pl

    Dzięki za ten artykuł - trafiłem na niego po otrzymaniu propozycji komercyjnego pisania i przynajmniej teraz mam pewien przegląd rynku podany na tacy :) jaknegocjowac.com.pl

    2016-05-27, 21:51
  • Justyna Fabijańczyk

    Sama nie wyceniam tekstów na ilość znaków - przyjęłam kryterium jakości. Wyceniam tylko na podstawie czasu pracy jaki muszę włożyć w przygotowanie tekstu, znalezienie źródeł, badań itp.

    Potrzebujemy włożyć jeszcze dużo wysiłku i czasu w edukację - wyjaśniać czym jest dobry tekst, z czego się składa, jak jest napisany. Klienci bardzo często nie mają kryteriów oceny, którymi mogliby się posłużyć.

    Zabawna historia, która mi się osobiście przytrafia od czasu do czasu to to, że klient, krytykuje mnie za to, że każdy tekst pisany jest innym stylem. odiseo.pl

    2016-05-13, 17:06
  • Copywriter klasy premium

    Jeśli komuś kilkadziesiąt złotych za 1000 znaków wydaje się sporą kwotą, niech rzuci okiem na stawki hydraulików, posadzkarzy itp. Szybko okaże się, że kokosy rosną zupełnie gdzie indziej ;) maciejwojtas.pl

    2016-03-31, 16:42
  • Ramz

    Ceny myślę uczciwe, dobry tekst może przyciągnąć tysiące odbiorców. graczom.pl

    2016-02-18, 16:21
  • Marcin Cirocki

    Wszystko co przedstawia jakość kosztuje sporo. Teksty też. Na szczęście jakość procentuje i się zwraca. cirocki.pl

    2015-12-17, 21:59
  • Janusz

    Profesjonalny tekst generuje ruch, jest udostępniany i przesyłany dalej - po prostu jest narzędziem do zdobycia klientów. Teksty 'preclowe' to typowe pozycjonowanie. Stąd zupełnie oczywiste jest zróżnicowanie cen za artykuły. lokale-warszawa.pl

    2015-11-17, 14:38
  • Marcin

    Rzecz jasna, że dobre teksty muszą kosztować konkretniejsze pieniądze. Z całą pewnością ostatnie zmiany w Google, promujące dobry content, sprawią, że partanina językowa będzie zamierać. Aczkolwiek sądząc po ilości zleceń na teksty po 1 PLN na forum PiO, do tego czasu jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie. Śmiem nawet twierdzić, że od czasu, kiedy typowe precle przestaną cokolwiek dawać, to i tak przez rok, może dwa, dalej będą zamawiane i dalej będą szpecić wyniki wyszukiwania. Po prostu na rynku mamy duży odsetek, takich co inaczej nie potrafią, albo też wychodzą z założenia, żeby zainwestować 1 PLN a wyciągnąć 5.000 PLN. No ale bądźmy dobrej myśli... innveo.pl

    2015-05-21, 23:42
  • Eli

    Tekst ciekawy i porusza bardzo fajny temat - faktycznie panuje duży bałagan i trudno obiektywnie wycenić swoją pracę. Jednak Autorze, zanim tak brutalnie ocenisz kolegów, lepiej usuń kropki w śródtytułach, no nie wypada po prostu:). Pozdrawiam.

    2015-04-29, 09:36
  • beata redzimska

    Dobry tekst kosztuje bo jego napisanie wymaga wkladu czasu i wiedzy vademecumblogera.pl

    2015-03-04, 08:36
  • Łukasz

    Zgred a gdzie zamawiasz treści na blogi? reklamasem.pl

    2015-03-02, 13:37
  • Joanna Poczęsna

    Niestety, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest różnica między tekstem wycenionym na 1 zł za 1000 znaków, a tekstem w cenie powiedzmy 40 zł za 1000 znaków. Nie chcą przepłacać, dlatego decydują się na te tańsze artykuły. Zwykle jednak po otrzymaniu takiej treści są rozczarowane - w niektórych przypadkach nawet oszukane...

    Bardzo dobry artykuł - zwraca uwagę na problem i laikom w temacie może zaoszczędzić wiele czasu ;) silence.pl

    2015-03-02, 10:42
  • Tomek KR

    Końcówka jak najbardziej trafna. Niestety niekiedy osoby oferujące copywriting, nie potrafią przygotować sensownej oferty na swoje serwisy, z kolei ew. forma dyskusji via email pozostawia wiele do życzenia :D

    Mnie aktualnie zaskakuje trochę inne zjawisko. Jak klient (przedsiębiorca) oferujący towar / usługę na swojej stronie www, może prezentować formę oferty (m.in w oparciu o treść), z której sam by nie skorzystał bo jest: nieczytelna, zawiła, niekonkretna, banalna, tandetna, pełna frazesów, z kolei w porządny content, który faktycznie może "coś wnieść", nie jest w stanie zainwestować. To mnie zastanawia od dawna :) tebim.pro

    2015-03-02, 10:23
  • Rafał

    Ciekawy artykuł. Myślę, że zapotrzebowanie na dobre (eksperckie) artykuły będzie z roku na rok rosło. Dobrze sobie teraz wyrobić renomę i stać się specjalistą w danej dziedzinie. nextlevelgroup.pl

    2015-02-28, 19:59
  • Aleksandra Niedzielska

    Dobry tekst nigdy tani nie był i nie będzie, to prawda.
    Nie myląc oczywiście tekstu dobrego z preclowym plaplaniem.:) aleksandraniedzielska.pl

    2015-02-28, 17:48
  • Zgred

    Dobry tekst kosztuje kilkadziesiąt zł netto. Na blogi średnio płace ok 40 netto. Ostatnio za opracowanie tekstu na podstawie kilku innych wpisów /takie resume/ wyszło ok 120 netto. seo.zgred.pl

    2015-02-28, 08:28
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
Polecane artykuły
Dziennikarz a copywriter
Dziennikarz a copywriter – czym się różnią?

Choć na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że zawody copywritera i dziennikarza są niemal identyczne, to w rzeczywistości bardzo wiele je dzieli. Owszem, ich praca z pozoru wygląda bardzo podobnie. Przy bliższym spojrzeniu stają się jednak widoczne drobne, ale wciąż niezmiernie ważne różnice... o których więcej w artykule.