5 sposobów na content marketing dla nudnych marek

5 sposobów na content marketing dla nudnych marek
Czy można stworzyć ciekawe, nie dające się zapomnieć treści dla takich rzeczy jak jaja, ubezpieczenia, parkingi czy klej? Na pewno jest to duże wyzwanie, nie jest to jednak niemożliwe! Dowiedz się, jak to zrobić. Prezentujemy przykłady najciekawszych kampanii najnudniejszych marek.
Ponad 4100 portali, 4200 influencerów, 60 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

Kojarzycie zapewne marne filmy zza oceanu, swego rodzaju współczesne adaptacje baśniowego Kopciuszka? Zazwyczaj w takich filmach funkcjonuje podział bohaterów na dwa typy: pierwszy z nich to ci, którzy są ładni, atrakcyjni, popularni i wszyscy o nich mówią – do tego typu możemy zaklasyfikować te marki, które od razu kojarzą nam się z byciem cool. Druga grupa bohaterów składa się z mało popularnych kujonów, których nikt po prostu nie zauważa – to są właśnie nasze „nudne marki”.

Scenariusze takich filmów zawsze serwują nam scenę wielkiej przemiany którejś z postaci reprezentującej drugi z wymienionych typów. Przemiana polega mniej więcej na tym, że z nosa nieatrakcyjnej kujonki ściągane są okulary, zostaje ona inaczej ubrana i nagle okazuje się, że mamy do czynienia ze zjawiskiem. Kopciuszek przemienia się w księżniczkę, brzydkie kaczątko w łabędzia itd. Tak naprawdę jednak każdy widz ma cały czas świadomość tego, że kopciuszek miał w sobie to coś, nawet bez sukni na bal. Oczywiście wszystko to jest nieco przerysowane, jednak zmiana „opakowania” może sprawić, że zaczynamy patrzeć na coś z zupełnie innej perspektywy. Takim opakowaniem dla „nudnej” marki jest content. Z jego pomocą można wyciągnąć markę ze stereotypowego dołka.

nudne firmy są jak brzydkie kaczątka
Nudne firmy są jak brzydkie kaczątka, które tylko czekają na to, by stać się pięknym łabędziem.
 

Content dla nudnej marki? Challenge accepted!

Content marketing rośnie w siłę – takie stwierdzenie słyszymy niemal z każdej strony. To prawda, że marketing treści jest skuteczny, co sprawdziło wiele zachodnich marek, od których możemy się uczyć. Coraz częściej korzystamy też z niego z powodzeniem w Polsce i ten trend raczej bardzo długo się nie zmieni. Dla niektórych jednak „magia treści” może okazać się czymś niedostępnym, czymś, co nie pasuje do ich branży, ponieważ jest ona po prostu nudna – albo wydaje się, że taka właśnie jest.

Na początek warto wyzbyć się przekonania, że istnieją marki, dla których nie jest możliwe stworzenie interesujących treści. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że jeśli marka z jakiegoś powodu jest nudna, powinno to stanowić jeszcze większą zachęte i wyzwanie dla marketingowego teamu. Trudny temat, wymaga bowiem niestandardowego myślenia.

Neil Patel – specjalista marketingu internetowego, współtwórca sukcesu takich firm jak KISSmetrics, Crazy Egg, Hello Bar – twierdzi, że pojęcie „nudnej branży” dla niego w ogóle nie istnieje: „Niestety muszę wam wyznać, że nie ma czegoś takiego jak nudna branża. Istnieją tylko twórcy treści, którzy nie są kreatywni”. Robin Swire z brytyjskiej agencji Parallax wspomina, że najbardziej ekscytującą kampanią była dla niego praca przy promocji marki związanej z parkingami samochodowymi, chociaż początkowo zaklasyfikował ją właśnie do kategorii „nudna branża”.

Wniosek, jaki mi się nasuwa po przeanalizowaniu wielu tego typu opinii, jest taki, że istnieją marki, które na pierwszy rzut oka być może nie są porywające, ale nie oznacza to, że nie jest możliwe stworzenie porywającego contentu, który trafi do odpowiedniej grupy docelowej. Od takich zadań jest właśnie content marketing!

Jak zacząć tworzyć content dla „nudnej marki”? W dalszej części artykułu znajdziecie 5 sposobów na tworzenie treści wraz z bardzo inspirującymi przykładami.
 

Po pierwsze: nie traktuj swojej marki zbyt serio

General Electric to jedno z największych na świecie przedsiębiorstw związanych z branżą energetyczną. Jest to firma z ponad 100 letnią tradycją, generująca niewyobrażalnie wysokie dochody. Jednym słowem, jest to poważny biznes. Mimo tego, że firma nie kojarzy się z młodym, wyluzowanym pokoleniem, brylującym w mediach społecznościowych, świetnie radzi sobie właśnie na tej płaszczyźnie. Szczególnie uwagę zwaraca profil marki na Pintereście.


Źródło: Pinterest

Na profilu znajdują się tablice zatytułowane m.in. „Badass Machines” (pol. „Kozackie Maszyny”), czy też „Mind-Blown”, gdzie publikowane są najbardziej odjechane fakty naukowe (w wolnym tłumaczeniu). Na profilu marki znajdziemy też piny nawiązujące do popularnych memów z Rayanem Gosllingiem – „Hey Girl”. W tym przypadku marka serwuje nam ich odpowiednik z Thomasem Edisonem w roli głównej. Aktualnie profil General Electrics gromadzi ponad 23 tysiące osób. W ten sposób marka stara się pokazać, że ma dystans i nie traktuje siebie śmiertlenie poważnie. General Electrics jest świetnym przykładem na to, jak mało angażująca marka może stworzyć bardzo angażujące treści. Rozsądna dawka humoru, nawiązania do popkultury, dostarczanie odbiorcom ciekawych informacji – taka mieszanka to przepis na sukces. Oto jak marka z branży energetycznej stała się naprawdę gorąca.
 

Po drugie: helpful is the new sexy

Jednym ze sposobów na „nudną markę” jest tworzenie treści, które są odpowiedzią na problemy klientów i starają się im w czymś pomóc. W taki sposób działa np. firma GorillaGlue, producent kleju. Klej, jak wiemy, to bardzo praktyczna rzecz, która przyda się w każdym domu. Tego prostego założenia trzymają się też twórcy treści dla tej marki. Na stronie głównej znajdziemy wiele inspirujących porad i wskazówek w temacie „Zrób to sam”, podobne działania zostały również zastosowane na kanale na Youtube.

Jednak to nie wszystko. W mojej ocenie dużym sukcesem marki jest to, że jej klienci są na tyle zaangażowani, że tworzą własne treści (user-generated content), pokazujące przykłady na użyteczność produktu i utwierdzające w przekonaniu, że jest on niezwykle skuteczny.

zrób to sam z klejem gorilla
Źródło: Facebook
 

Po trzecie: zainwestuj w brand hero

Moim ulubionym przykładem polskiego brand hero jest Kurka Wolna. Kurka Wolna została stworzona, by promować jaja, a ścislej mówiąc stała się twarzą Polskich Ferm. Pomysł na tę postać wydaje się bardzo prosty, niedalako bowiem od jaja do kury albo też na odwrót. Mimo tego, kurce nadano taki charakter, że jest on w zasadzie nie do podrobienia.


Źródło: kurkawolna.pl

Kurka Wolna jest trudna do utrzymania w ryzach, jej znakiem rozpoznawczym jest to, że chodzi sobie gdzie chce. Koncepcja postaci i komunikacji jest niezwykle spójna. Mamy świetną stronę www z bardzo dobrym copywritingiem. Odbiorca, który na nią trafia – zgodnie z filozofią Kurki – ma również możliwość „chodzenia po stronie, gdzie się chce” i odkrywania jej zakamarków. Trafia tam na ciekawostki, porady, zabawne materiały do dzielenia się w social media czy do pobrania na dysk.

Mogłoby się wydawać, że kura jako głowna postać nie pociągnie zbyt długo, bo ile można wcielać się w tę postać i robić to dobrze? Okazuje się, że można, nawet z powodzeniem, wykorzystać do tego media społecznościowe, bo kurka chodzi też sobie po Twitterze i zaczepia twitterowiczów, rozmawiając z nimi w zabawny sposób, a nawet nieco flirtując.


Źródło: Tweeter
 

Po czwarte: mów o tym, co jest ważne dla twoich klientów

MetLife Insurance to amerykańska firma zajmująca się ubezpieczeniami. Na profilu na Facebooku marka nie mówi jednak o swoim produkcie, zamiast tego skupiając się na opowiadaniu o tym, co jest tak naprawdę najważniejsze dla jej grupy docelowej. Po co ludziom są potrzebne ubezpieczenia? Żeby zadbać o własną przyszłość, a przede wszystkim o przyszłość bliskich. Na bazie tego założenia marka prowadzi m.in. akcję #‎WhoILiveFor. Akcja jest częścią większego przedsięwzięcia, związanego z uświadamianiem społeczeństwa na temat wagi posiadania ubezpieczenia. Na fan page’u publikowane są filmy wideo, w których mamy okazję poznać pełne emocji, wzruszające historie ludzi, którzy opowiadają o najważniejszych dla siebie osobach w życiu.

W ten sposób MetLife buduje wizerunek marki budzącej zaufanie, dla której nie jest najważniejszy jedynie produkt sam w sobie, ale ludzie, którzy, jeśli się zastanowimy, są ściśle związani z produktem – bez nich oraz bez ich bliskich firma nie sprzedałaby bowiem żadnego ubezpieczenia. Jest to również przykład nowego trendu w komunikacji marketingowej – human to human.
 

Po piąte: staraj się zaangażować

Przenieśmy się teraz do innej branży, a mianowicie do usług parkingowych, w których specjalizuje się brytyjska firma CityPark. Parkingi raczej nie są miejscem, które wzbudza w nas pozytywne emocje, chyba że szukamy wolnego miejsca parkingowego i szybko uda nam się je znaleźć. Jednak i dla takiej firmy można stworzyć atrakcyjny content. W ramach kampanii content marketingowej dla CityPark przygotowano m.in. kilka interaktywnych i angażujących stron internetowych:

  • test „Battle of the sexes. Who are the better drivers” (pol. „Bitwa płci. Kto jest lepszym kierowcą”)
  • quiz na temat znaków z całego świata – „Interactive road signs quiz”,
  • strona przekonującą o tym, że lepiej zostawić samochód na parkingu niż wsiadać za kierownicę po spożyciu alkoholu: „Drink Driving Awarness”.


Źródło: citipark.co.uk

Podstawową zaletą wymienionych stron jest angażujący content. Odbiorca wchodzi na stronę i od razu zostaje wciągnięty do gry (zwłaszcza w dwóch pierwszych przypadkach). Ma możliwość wzięcia udziału w zabawie i podzielenia się swoimi wynikami z innymi.
 

Podsumowując…

Myślę, że omówione przeze mnie przykłady pokazują, że pojęcie „nudnej marki” siedzi tylko w naszej głowie. Na początku warto zacząć od wyrzucenia ze swojego słownika tego zwrotu i oczyszczenia umysłu z okruchów, które po sobie pozostawił. Następnie trzeba sięgnąć po treści, bo to one tak naprawdę stanowią o tym, co inni myślą o danej marce. Od tego, jaki content dostarczymy naszym odbiorcom, będzie zależało to, jak będą nas postrzegali. W dobie możliwości, jakie dają nam Internet i nowe technologie, możliwości tworzenia contentu jest tak wiele, że nie ma na co zwlekać, pora zacząc tworzyć! ;-)

A może Wy znacie przykład pozornie „nudnej marki”, która wybiła się dzięki sprawnemu content marketingowi?

  • Autor: Paulina Kamińska

    w branży marketingu internetowego pracuje od 3 lat. Doświadczenie zdobywała w agencjach interaktywnych oraz w start-apie, pracując jako copywriter i content manager. Od zawsze fascynują ją treści, stąd w marketingu najbardziej lubi content marketing. Wolny czas spędza na czytaniu i prowadzeniu bloga.

Wasze komentarze (7)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
  • Szymon

    Takie podejście mi się podoba. Od 10 lat jestem związany z content marketingiem. Ale zawsze uczę się czegoś nowego :) Pozdrawiam! I zapraszam na mój blog o Copywritingu, SEO i Pozycjonowaniu. copywriterexpert.pl

    2017-08-24, 13:59
  • Paweł

    Kurka Wolna zdecydowanie zdecydowanie na "tak". Ciekawe jaka agencja PR stworzyła dla ferm tego typu strategię? Z drugiej strony wielki szacunek dla zarządzających, którzy zdecydowali się na promowanie się w tak awangardowym stylu :) mennicastaropolska.pl

    2016-09-08, 15:33
  • Aleksander

    Bardzo ciekawe kejsy :) Szczególnie imponujące wykorzystanie "kurki wolnej" - niesamowity pomysł! Ciekaw jestem jaką część ruchu i promocji takich niekonwencjonalnych sposobów robi sama branża a jaką potencjalni klienci. Dzięki za artykuł! tavex.pl

    2016-06-10, 18:57
  • Justyna

    Widać, że przemyślenie strategii promowania marki wymaga wysiłku, ale jeśli obrana droga okaże się słuszna, to oprócz nowych klientów można zyskać także uznanie branży marketingowej ;) kayadesign.pl

    2016-06-08, 04:35
  • Gosia

    Świetne porady! Trzeba przyznać, że często spędzamy długie godziny nad wymyśleniem czegoś ciekawego dla marki, która wydaje nam się niesamowicie nieinteresująca. Te przykłady pokazują, że jeśli się chce - to możemy wyczarować świetny content! delante.pl

    2016-02-29, 15:44
  • Elwira

    Najbardziej spodobał mi się obrazek kurki wolnej. Niby grafika jest prosta, ale kojarzy się ze swojskością i polską wsią :) No i to konto na tweeterze kurki mistrzostwo świata :P Nieczęsto można spotkać tak oryginalne pomysły. Pozdrawiam! sprytneodchudzanie.pl

    2015-11-27, 12:46
  • Iwona

    Bardzo przydatny i inspirujący artykuł, dziękuję :) kratkimetalowe.pl

    2015-01-27, 14:49
Polecane artykuły
Trendy w web designie w 2018 roku
Minimalizm i flat design - aktualne trendy w projektowaniu

Trendy w projektowaniu zmieniają się bardzo dynamicznie, niezależnie czy mówimy o modzie, architekturze czy grafice. Webdesign nie jest tu wyjątkiem - wraz z gwałtownym rozwojem Internetu ewolucji ulega również warstwa wizualna stron www. Chcąc zadbać o nowoczesny wygląd swojego portalu/bloga konieczne jest regularne śledzenie aktualnych tendencji. Dowiedz się co jest na czasie w 2017 roku i co pozostanie modne w roku 2018.

animacje na stronach internetowych
Animacje - czyli jak poprawić wygląd strony lub bloga

Współcześnie, aby skutecznie wyrożnić się na tle konkurencji, konieczne jest wykorzystanie coraz bardziej wyszukanych narzędzi. Znakomitym sposobem na uatrakcyjnienie treści swojej strony może okazać się dodanie do niej różnorodnych animacji. Ich niewątpliwą zaletą jest przyciąganie uwagi czytelnika, a odpowiednio zaprojektowane powinny pomóc mu w odbiorze naszej treści.