SEO copywriting – poradnik dla początkujących

SEO copywriting
Frazy kluczowe stanowią dzisiaj nieodłączny element treści w Internecie. To właśnie za ich pomocą nadawca jest w stanie dostarczyć odbiorcy przekaz, którego ten poszukuje. Dlatego ważne jest opanowanie użycia ich w praktyce i stosowanie się do zasad SEO copywritingu. Poniższy poradnik przeznaczony jest dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się co to są słowa kluczowe i jak pisać teksty SEO.
Dwudniowe szkolenie SEO & Content Marketing w Warszawie 3-4 października w cenie 986 zł
Zapisz się

Autor, otrzymując do napisania artykuł, musi spełnić wytyczne zleceniodawcy, a te bywają różne. Nieraz zawierają wykaz wielu słów kluczowych, często bliźniaczo do siebie podobnych, złożonych, trudnych lub zupełnie odstających od zasad języka polskiego. Przeglądając Internet, trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to, co w takim przypadku począć, przygotowaliśmy jednak kilka cennych wskazówek.

Intencje słów kluczowych

Pisanie z użyciem słów kluczowych nie jest tylko zgrabnym przemienianiem myśli w tekst – oprócz niego ważne jest odgadnięcie intencji odbiorcy i klienta. W tej kwestii zawsze można poprosić o doprecyzowanie zlecenia. Jednak już na etapie przygotowania wytycznych trzeba uwzględnić, ile słów kluczowych można wpleść w artykuł o danej długości, by ten wciąż brzmiał naturalnie.

Pamiętaj, że ślepe dążenie do perfekcji w pozycjonowaniu na frazy nie jest metodą. Czasem lepiej poszukać łatwiejszych alternatyw dla trudnych sformułowań, są one bowiem jedynym łącznikiem między copywriterem a odbiorcą tekstu. Właściwe użycie fraz kluczowych decyduje o tym, czy tekst trafi do zainteresowanego nim czytelnika.

Warto więc przede wszystkim mieć na uwadze, że słowa kluczowe mają swoją intencję, nigdy nie są zlepkiem przypadkowych wyrazów, chociaż często mogą tak wyglądać. Należy dopasować je do kontekstu – innych słów używa się we wpisach blogowych, a innych w opisach kategorii i produktów. Jednak to od wyobraźni wykonawcy artykułu zależy, czy słowo kluczowe zostanie wkomponowane zgodnie z intencją internauty.

Przyjrzyjmy się fragmentowi opisu kategorii.

W powyższym przypadku copywriter zupełnie minął się z intencją internauty. Dlaczego? Po wpisaniu frazy „szkółka piwonii” w wyszukiwarkę od razu widać, że kryje się pod nią miejsce, w którym są hodowane kwiaty na sprzedaż i nie ma to nic wspólnego z wykładami na temat ogrodnictwa. Złe odczytanie intencji poskutkowało stworzeniem złożonego i trudnego w zrozumieniu zdania.

A teraz przykład produktu, który może być oferowany w trzech różnych postaciach: kurtka męska przejściowa, kurtka męska jesienna i kurtka męska wiosenna. Specjaliści od mody zapewne zaraz wybuchną gniewem, ale prawda jest taka, że dla większości społeczeństwa jest to jedno i to samo, o czym świadczą wyniki wyszukiwania poszczególnych fraz:

Teraz wyobraźmy sobie, że piszemy opis kategorii dla etui na słuchawki bezprzewodowe, ale w danym sklepie dostępne są tylko produkty firm trzecich, a nie oryginalne akcesoria. W tym przypadku klienci szukają „etui na słuchawki Xiaomi”, „etui na słuchawki Apple”. Wcale nie chodzi im jednak o pokrowiec konkretnego producenta, ale o taki, który po prostu będzie pasował do sprzętu danej firmy.

Zdarza się też, że klienci szukają różnych produktów w ramach tej samej kategorii. Tak jest z torbami na laptopa, które występują w różnych rozmiarach, co ma swoje odzwierciedlenie w popularnych frazach kluczowych. Można z tego wybrnąć w różny sposób. Najprostsze jest oczywiście wymienienie po kolei toreb na laptopa 14”, torby na laptopa 15,6” itd. Wygląda to jednak sztucznie. Dużo lepsze byłoby wypunktowanie listy produktów z linkowaniem wewnętrznym przy każdej z fraz. Ale można też napisać, że „W naszym sklepie znajdziesz torby na laptopa w różnych rozmiarach: 14”, 15,6”, 17”...”. W ten sposób w jednym ładnym zdaniu zawrzeć można kilka fraz.

Frazy kluczowe - pułapki

Innym ciekawym przykładem będzie „orlik”. To słowo ma wiele znaczeń. Uczeń podstawówki będzie chciał dzięki niemu znaleźć najbliższe boisko, pasjonat ornitologii z pewnością pomyśli o orliku krzykliwym, a ogrodnik o roślinie. Skupmy się więc na tym ostatnim, który w celu odfiltrowania niechcianych wyników może dodać do wyszukiwania słówko „kwiat”. Teraz już nie ulega wątpliwości, jaka jest jego intencja. Jednocześnie jednak powstaje trudna do użycia w artykule fraza „orlik kwiat” i masa jej jeszcze mniej przyjemnych wariacji.

Pisząc o kwiatach, spotyka się też frazy pochodzące od osób, które chcą zobaczyć, jak dana roślina prezentuje się na rabacie i w otoczeniu innej zieleni. Jak się jednak okazuje, nie wszystko jest takie oczywiste, bowiem o „irys z rabaty” pytają miłośnicy krzyżówek. Co ciekawe na hasło „irys na rabacie” pierwsze kilka wyników faktycznie dotyczy łamigłówek, ale dalej są już oferty sklepów ogrodniczych. Widocznie osoby odpowiedzialne za opisy na nich również ją podchwyciły i trend zaczął się odwracać.

A co z kusząco brzmiącym hasłem „Dom w malwach”? Wydawać by się mogło, że to idealne wyrażenie, by opisać, jak doskonale nieruchomość klienta będzie prezentowała się w otoczeniu tych roślin. Tymczasem Google pokazuje coś zupełnie innego:

Powyższe przykłady pokazują, że warto sprawdzać, co niosą za sobą takie nietypowe sformułowania. Pozycjonowanie strony na niewłaściwe słowa może zaszkodzić – internauci będą na nią wchodzić i po chwili opuszczać, nie znajdując tego, czego oczekują. Tym samym przyczynimy się do zwiększenia współczynnika odrzuceń witryny, który ma negatywny wpływ na SEO strony.

Trudne słowa kluczowe – jak sobie z nimi radzić?

Orliki kwiaty sadzonkiorliki kwiaty sieworlik kwiat ogrodowykwiat orlik pospolitykwiat orlik odmianykwiaty orliki gatunki – włos się jeży na głowie, widząc takie zlepki. Gramatycznie niektóre nie mają żadnego sensu, ale należy pamiętać o tym, jak myślimy o rzeczach. W naszej głowie raczej nie zaświta „wysiew kwiatów orlików”, prędzej najpierw pomyślimy o przedmiocie, a później o dotyczącej go czynności. I tak też, w uproszczonej formie, internauci pytają wyszukiwarkę. A ta poznaje kontekst i szuka tego, co się w niego wpasuje. Można jej pomóc, należycie stosując słowa kluczowe, ale jak to zrobić w przypadku takich potworków?

Specjaliści zgadzają się co do tego, że słowa kluczowe można, a nawet trzeba odmieniać. Już dawno minęły czasy, kiedy teksty na strony internetowe pisano tylko dla algorytmu Google, dzisiaj liczy się treść odpowiednio oznakowana frazami kluczowymi, niczym sklep szyldami w pawilonie handlowym. Odmiana słów kluczowych pomaga nie tylko w zachowaniu poprawności językowej, ale też daje szanse na to, że w treści pojawią się kolejne frazy, na które wcześniej nie zwróciliśmy uwagi.

Zanim powrócimy do przykładu z kwiatami, należy zauważyć, że roboty Google czytają i rozumieją teksty, ich intencję i kontekst. Możemy się więc spodziewać, że zauważą zarówno zdanie „Jeśli interesują cię orliki kwiatysadzonki znajdziesz w sklepie...” jak i „Orliki to kwiaty, których sadzonki lubią żyzną glebę...”.

Zdarza się, że internauta stara się znaleźć w sieci cenę jakiegoś produktu. Może oczywiście zapytać „Ile kosztuje kosaciec syberyjski”, ale zdecydowanie więcej osób posiłkuje się zapytaniem „kosaciec syberyjski cena”. Takie słowo kluczowe jest dramatycznie trudne do zastosowania w tekście, ale nie można z niego zrezygnować, gdyż osoby ją wpisujące szukają ofert sklepów, a stąd tylko krok do decyzji o zakupie.

Przyjrzyjmy się więc, jak z taką frazą starał się zmierzyć jeden z copywriterów:

Oczywiście absolutnie nie brzmi to jak język polski. Jeśli koniecznie zależy nam na zachowaniu kolejności wyrazów, można z tego wybrnąć, wbudowując frazę w dłuższe zdanie:

„nie musisz czynić dużych inwestycji – jeśli zamierzasz kupić kosaciec syberyjski, to cena sadzonek/tej rośliny/nasion jest niewysoka”. Tak zbudowane wyrażenie nie powinno już wzbudzić podejrzeń czytelnika. Jednak pamiętajmy, że Google rozumie słowa odmieniane po polsku przez przypadki, dlatego można by też napisać „kosaciec syberyjski kupisz w atrakcyjnej cenie w sklepie...”. Dobrze pokazują to wyniki wyszukiwania, gdzie wpisane przez nas wyrazy tworzące frazę zostały wyróżnione.

Podobnym przykładem jest fraza „kosaciec syberyjski sadzenie”. Jest to od razu dobry temat na wpis blogowy, wtedy nie trzeba wiele kombinować i zatytułować go po prostu „kosaciec syberyjski – wymagania, sadzenie i pielęgnacja”. Myślnik to wielki przyjaciel copywritera i potrafi wybawić z niejednej opresji, ale o tym za chwilę. Innym sposobem na użycie tej frazy jest „Już wiesz, jakie wymagania ma kosaciec syberyjski, teraz pora zabrać się za sadzenie tej rośliny”.

 

Znaki przystankowe w SEO copywritingu

Jak już wiemy, słowa kluczowe można rozdzielać, przydatne do tego są zwłaszcza znaki przestankowe, dzięki którym poszczególne wyrazy umieścimy w różnych zdaniach. Jeden z autorów miał np. problem z typowo sprzedażowymi frazami „kocimiętka sadzonki” i „kocimiętka nasiona”. Zdanie w jego wykonaniu prezentowało się następująco:

Nie brzmi to najlepiej, a w tym wypadku wystarczy napisać „Chcesz, aby w Twoim ogrodzie albo na balkonie rosła kocimiętka? Możesz wybrać sadzonki albo nasiona”. Google bez problemu wyłapie wyrazy po znaku zapytania i skojarzy, że odnoszą się do kocimiętki i rozpozna tu aż trzy słowa kluczowe. Jak jednak widać na poniższym zrzucie ekranu, nawet na pierwszej stronie w wynikach wyszukiwania zdarzają się gramatyczne potworki.

Zdecydowanie największym przyjacielem copywritera jest jednak myślnik, który pozwala wybrnąć z nie jednych tarapatów. O ile bowiem w tekście możemy z dużą dowolnością manipulować wyrazami składającymi się na frazę, tak śródtytuły muszą być krótkie i konkretne. Oto przykład na to, jak dzięki myślnikowi można oswoić nawet najbardziej dzikie pomysły internautów na znajdowanie produktów:

Mam nadzieję, że ten krótki poradnik pomoże początkującym copywriterom. Powyższe zasady są dość uniwersalne, a przykłady są z życia wzięte i, jak się okazuje, ze słowami kluczowymi problemy mają nawet osoby doskonale władające językiem polskim. Dlatego nie można się zrażać pierwszymi niepowodzeniami i odrzuconymi artykułami – wszak doświadczenie przychodzi z czasem i w końcu każdy, komu język polski jest za pan brat, będzie w stanie pisać dobre teksty SEO.

Opublikowano: 2022-07-20
Zaktualizowano: 2022-07-20
  • Autor: Jakub Słowik

    Content SEO Specialist

    www.whitepress.pl

    Z wykształcenia leśnik, z zamiłowania dziennikarz specjalizujący się w ochronie przyrody, usługach ekosystemowych i przemyśle drzewnym. Doświadczenie redakcyjne zdobywał w redakcji "Lasu Polskiego", współpracownik m.in. "Drwala", "Nowej Gazety Leśnej", "Otaku" , redaktor newsów w periodyku internetowym Tanuki.

Wasze komentarze (2)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
  • -- Zablokowany --

    Komentarz został zablokowany przez redakcję

    2022-09-07, 13:42
  • bab

    Bardzo rozsądne podejście do umieszczania słów kluczowych w tekście. Jednak mam spore wątpliwości, czy zleceniodawcy będą tak tolerancyjni, jeśli odmieni się słowa kluczowe lub rozdzieli się je innymi słowami. Obawiam się, że większość jednak oczekuje, że w tekście wystąpią one w identycznej formie, jaka została podana przez zleceniodawcę.

    2022-09-04, 07:16
Polecane artykuły
Jak zostać profesjonalnym copywriterem
Jak zostać copywriterem i pracować zdalnie

Pierwsze kroki w zawodzie copywritera bywają niezbyt przyjemne. Frustrujące może być zarówno samo poszukiwanie klientów, jak i konieczność rywalizowania z wieloma konkurentami, którzy drastycznie zaniżają stawki. Jak odnaleźć wartościowych klientów przy tak nasyconym rynku? Obszerny poradnik dla copywriterów dopiero rozpoczynających swoją karierę.