Najważniejsze zmiany i aktualności w wyszukiwarce Google 2021

Aktualności w Google 2021
Za nami rok pełen nowych doświadczeń, rok, który przewrócił wiele aspektów życia do góry nogami. Dla SEO był jednak wyjątkowo łaskawy, czego nie można powiedzieć już o 2021 roku. Dowiedz się, jakie aktualizacje zgodnie z zapowiedziami wprowadziło Google w pierwszej połowie roku i na co zwrócić szczególną uwagę w pozycjonowaniu w 2021.
Ponad 35800 portali, 11500 influencerów, 660 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

Zmiany w Google 2021, o których każdy SEO-wiec powinien wiedzieć

Istotnych zmian w wyszukiwarce Google w 2021 roku nie brakuje. W świecie pozycjonowania zewsząd jesteśmy atakowani komunikatami o wspomnianych Page Experience Signals. Każdy SEO-wiec głowi się nad tym, jak uzyskać jak najlepsze wyniki Core Web Vitals. Nic dziwnego, w końcu pierwszy termin wdrożenia aktualizacji algorytmu został zapowiedziany na maj tego roku. Ostatecznie został on przesunięty na połowę czerwca, jednak temat i tak pozostaje w czołówce tych najpopularniejszych.

Warto jednak przy tym pamiętać o innych elementach, pozostających istotnymi czynnikami rankingowymi Google. Poniżej prezentuję pięć zmian w wyszukiwarce Google, jakie przyniósł 2021 rok – to w teorii, ale podpowiadam też, jak można wykorzystać je w praktyce.

UX i SEO idą w parze?

Jak najbardziej! A taka para znana jest także jako SXO, czyli kombinacja zakładająca następujące działanie: użytkownik trafia na stronę z wyników wyszukiwania dzięki SEO. Następnie zostaje na niej dzięki dobremu User Experience. Przez to połączenie strona ma dużą szansę na konwersję (strategia SXO zakłada bowiem także CRO, czyli Conversion Rate Optimization).

Schemat działań SEO i UX

Źródło: https://delante.pl/sxo-co-to-jest/

Dlaczego to takie ważne? Ponieważ w maju 2020 roku Google zapowiedział wspomniany już update uwzględniający wdrożenie PES, a zespół Chrome ogłosił także wprowadzenie Core Web Vitals, o których mowa będzie jeszcze w dalszej części artykułu.

Skąd takie zmiany?

Według Google doświadczenie użytkownika jest jednym z czynników świadczących o jakości strony. Jeśli jest ono dobre, przekłada się na więcej akcji na stronie – zakup, wypełnienie formularza kontaktowego itp. Jeśli zaś jest ono negatywne, może prowadzić do opuszczenia strony przez użytkownika. Nic dziwnego, jeśli przykładowo strona zbyt wolno się ładuje, generuje błędy lub jej layout jest nieestetyczny i utrudnia swobodne poruszanie się po witrynie – użytkownik doświadczy jedynie złych wrażeń i na taką stronę raczej nie wróci.

Dobre działania SEO oczywiście mogą tutaj pomóc, ale ostatecznie co nam po nich, jeśli ze względu na układ, szatę graficzną lub źle ułożoną ścieżkę zakupową czy niedziałający formularz kontaktowy, użytkownik i tak nie zdecyduje się na skorzystanie z usług czy dokonanie zakupu.

Wychodząc naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom użytkowników, Google ogłosił więc dodanie jakości strony do grona czynników rankingowych. Jest to ukłon także w stronę właścicieli witryn, którym w ten sposób wyszukiwarka chce pomóc zmierzyć wrażenia odwiedzających ich strony. Na podstawie tych pomiarów będą mieli szansę zapewnić użytkownikom jak najlepszą witrynę, co przełoży się na przyjemność jej użytkowania. Na takie strony chętniej się wraca, a to też przecież jeden z głównych celów właścicieli. Brzmi świetnie, prawda? To teraz czas na trochę przydatnej terminologii!

Czym jest Page Experience Signals?

Page Experience Signals, czyli sygnały użyteczności strony, to zbiór wskaźników jakościowych witryny, które związane są zarówno z elementami technicznymi, takimi jak szybkość, stabilność wizualna czy dostosowanie do urządzeń mobilnych, jak i merytorycznymi, czyli np. wysokiej jakości unikalnymi treściami.

Elementy uwzględniane w PES:

  • stabilność wizualna strony,
  • najdłuższy czas ładowania największego elementu,
  • czas potrzebny na umożliwienie pierwszej interakcji ze stroną.
  • dostosowanie do urządzeń mobilnych,
  • responsywność strony,
  • bezpieczna zawartość witryny (brak wirusów),
  • wdrożony SSL (niezbędny przynajmniej w części koszykowej),
  • autorytet strony,
  • reklamy pełnoekranowe i pop-upy (i ich wpływ na użytkowanie witryny),

Schemat składników Page Experience Signals

Źródło: https://developers.google.com/search/blog/2020/05/evaluating-page-experience#page-experience-ranking

Nowy czynnik rankingowy – Core Web Vitals

Pierwsze trzy wymienione czynniki to właśnie składowe Core Web Vitals. A więc o to tyle krzyku, chciałoby się powiedzieć. A no o to, wszak użyteczność i szybkość serwisu, jak już ustaliliśmy, odgrywają dużą rolę w funkcjonowaniu każdej witryny.

Warto więc zadbać o optymalizację następujących wskaźników:

LCP – Largest Contentful Paint

Dzięki temu wskaźnikowi można się dowiedzieć, jak szybko ładuje się najcięższa zawartość strony. Optymalny czas to 2,5 s, nie powinien przekraczać 4 s.

FID – First Input Delay

Ten wskaźnik określa czas pierwszej możliwej interakcji użytkownika ze stroną. Tym razem wartości wykazywane są w milisekundach. Optymalny czas to 100 ms, nie powinien on przekraczać 300 ms.

CLS – Cumulative Layout Shift

Czyli tzw. stabilność wizualna witryny. Najprościej mówiąc, wskaźnik ten informuje o czasie potrzebnym do załadowania strony, tak by nie powodowało ono przesunięć zawartości strony w obrębie ekranu.

W tym przypadku wyniki przedstawiane są bez jednostki miary. Wynik optymalny to 0,1, zaś maksymalnie dopuszczalna wartość to 0,25. Co ciekawe, średni wynik w Polsce wynosi aż 0,3.

Optymalne wskaźniki Core Web Vitals

Źródło: https://web.dev/vitals/

Jak mierzyć Core Web Vitals?

Skoro te składowe są aż tak istotne, warto poznać wyniki swojej witryny. Można to zrobić z użyciem następujących narzędzi i rozwiązań od Google:

Warto zapoznać się także z zapisem hangoutu Google SEO office-hours, podczas którego John Mueller, Senior Webmaster Trends Analyst w Google, odpowiada na pytania związane z tematem Core Web Vitals:

Content is a king – jakość treści niezmiennym priorytetem

Skupiając się na kwestiach związanych z UX-em strony, nie należy zapominać o contencie. Nowa rzeczywistość, jaka zastała nas w zeszłym roku, sprawiła, że wiele firm zdecydowało się przenieść swoją działalność do internetu. Ograniczenie handlu stacjonarnego zaowocowało dużo większą liczbą sklepów online. Konkurencja w sieci stale się rozwija, w 2021 roku na polski rynek wkroczył także światowy gigant handlu online, czyli Amazon.

Jeśli chodzi o konsumentów, to coraz częściej korzystają oni z wyszukiwarki w celu znalezienia konkretnych informacji, produktów czy usług. Jak zatem wykorzystać content w swoich działaniach marketingowych, by osiągnąć jak najlepsze pozycje w wynikach wyszukiwania?

Treści na stronach internetowych w 2021 roku

Pandemiczny świat sprawił, że na znaczeniu wzrosły różne formy komunikacji internetowej. To, co je łączy, to ich nastawienie na budowanie relacji z odbiorcą. Ponadto treści tworzone z myślą o użytkowniku powinny być autentyczne i transparentne. Wynika to z tego, że obecnie konsumenci poświęcają więcej czasu na angażowanie się i wyszukiwanie informacji online.

W nawiązaniu do tego Google wyraźnie podpowiada, w którą stronę będą postępowały zmiany w algorytmach. Głównym celem jest więc zapewnienie użytkownikom jak najlepszych wyników wyszukiwania, które jak najprecyzyjniej będą odpowiadały na zapytania. Wynika z tego, że coraz większy nacisk jest kładziony na użytkownika i jego zadowolenie z otrzymanych wyników.

Najważniejsze trendy contentowe w 2021 roku

O czym zatem należy pamiętać, planując działania contentowe w tym roku? Poniżej przedstawiam trzy elementy, które warto wziąć pod uwagę.

Model AIDA – zdobądź uwagę użytkownika!

Chcąc działać zgodnie z wytycznymi Google, warto zaplanować strategię contentową według założeń modelu AIDA.

Teksty powinny więc zwrócić uwagę użytkownika na konkretny produkt, usługę czy informację, wzbudzić jego zainteresowanie i wywołać w nim pragnienie posiadania danej rzeczy czy skorzystania z usługi. Kiedy już odhaczy się te trzy punkty, ostatni krok to wezwanie do działania (CTA). Klient ma kupić produkt? Wyeksponuj przycisk „Kup teraz”. Ma skorzystać z danej usługi? Przekieruj go w prosty sposób do formularza kontaktowego.

Przy tym wszystkim pamiętaj także, że jednym z głównych celów jest zadowolenie użytkownika. Spraw zatem, by poczuł się usatysfakcjonowany z dokonanego wyboru – zadbaj o oryginalną treść maila, którego otrzyma po zakupie, rabat na kolejne zakupy/usługi czy korzystny okres gwarancji. Dzięki temu użytkownik nie tylko Cię zapamięta, ale też chętnie będzie do Ciebie wracał :)

Źródło: https://delante.pl/content-marketing-od-podszewki/

E-A-T – jakość niezmiennie na pierwszym miejscu

Czynnik rankingowy E-A-T, czyli Expertise, Authoritativeness and Trustworthiness, wciąż pozostaje jednym z najważniejszych, o którym trzeba pamiętać przy tworzeniu treści na stronę. Warto więc postawić na elementy, które będą wskazywały na ekspercki charakter witryny. Oto kilka z nich:

  • Podawaj autora treści (warto dodawać też krótką notkę i zdjęcie). Wskazuje to na autentyczność tekstu i podnosi jego autorytet.
  • Twórz długie i dobre pod kątem jakości teksty – zarówno merytorycznej, jak i językowej. Pomoże to wyróżnić się na tle konkurencji.
  • Zadbaj o odświeżenie starego contentu na stronie. Postaw tutaj na zasadę zrozumienia intencji wyszukiwania danego produktu, usługi czy informacji, tak by jak najtrafniej odpowiedzieć na potrzebę użytkowników.

Content a urządzenia mobilne

Przy optymalizacji contentu prócz podstawowych elementów, takich jak struktura nagłówków czy formatowanie treści, nie można zapomnieć o kwestiach technicznych. Koniecznie zadbaj o to, by przygotowane przez Ciebie teksty poprawnie wyświetlały się na urządzeniach mobilnych. Funkcjonujemy w czasach Mobile First Index, a zatem pozycja strony w wynikach wyszukiwania jest ustalana na podstawie oceny jej wersji mobilnej.

Warto mieć na uwadze także rosnącą popularność wyszukiwania głosowego. Przy tworzeniu nowego i aktualizacji starszego contentu należy więc pamiętać o dostosowaniu treści pod właśnie taki typ zapytań w wyszukiwarkach.

Jeśli chodzi o treści na stronach www, kiedyś liczył się po prostu content, później ważny stał się też kontekst treści. W tej chwili najbardziej liczy się poprawne zidentyfikowanie i zrozumienie intencji użytkownika. Dzięki najnowszym algorytmom Google próbuje jak najlepiej zrozumieć, jaka potrzeba kryje się za wpisaną frazą. Dlatego pisząc content na stronę, musimy zrobić research i odkryć, jakie treści na interesujące nas frazy pokazuje wyszukiwarka. Jeśli np. w TOP10 są same artykuły, ciężko będzie wybić się nawet najlepszym opisem produktu – warto postawić wtedy na dobry poradnik na blogu. A w samym artykule możesz przedstawić ofertę i zalinkować do niej.

 

Umiejętna strategia contentowa pozwoli nam odpowiadać na potrzeby użytkowników na różnych etapach lejka sprzedażowego. Poza zasadami SEO i odpowiednimi słowami kluczowymi ważne jest też to, jak napisana jest treść. Dzięki SEO bowiem przyciągniesz użytkownika, a umiejętny UX writing pozwoli Ci go zatrzymać – co przy ogromie dostępnych w Internecie informacji jest bardzo ważne.

 

Joanna Nicpoń, SEO Specialist w Delante
 

Wyczerpujące opinie o produktach docenione!

Kolejną z istotnych zmian, które zostały wprowadzone przez Google w 2021 roku, jest aktualizacja czynników rankingowych dotyczących opinii o produktach (więcej: Co twórcy powinni wiedzieć o aktualizacji opinii o produktach dostępnych w Google, artykuł na blogu wyszukiwarki). Zgodnie z jej założeniami wynagradzane mają być opinie i recenzje, których treści jak najlepiej opisują dany produkt – są dogłębne i rzetelne. Krótkie i ogólne teksty będą zatem spychane na dalszy plan.

Jak stworzyć dobrą recenzję produktu?

Ogólny nacisk jest zatem kładziony na jakość recenzji dostarczanych użytkownikom. Opinie, które mają szansę rankować wysoko, to takie, które wyróżniają się następującymi cechami:

  • zawierają opis wad i zalet konkretnego produktu, stworzony na podstawie osobistych doświadczeń z artykułem,
  • prezentują rzetelną wiedzę na temat opisywanego produktu,
  • wykazują, czym produkt wyróżnia się na tle konkurencji,
  • porównują produkt z jego poprzednimi wersjami/modelami,
  • porównują produkt w różnych sytuacjach wykorzystania go,
  • pokazują, jaki jest fizyczny wygląd produktu i w jaki sposób można go użytkować.

To usprawnienie Google ma na celu zapewnienie użytkownikom jak najbardziej rzetelnych informacji o produktach i usługach. Póki co rozwiązanie to zostało wprowadzone jedynie dla stron anglojęzycznych. Jest to jednak dla nas cenna wskazówka, by przygotować się na takie zmiany w przyszłości także i u nas.

Indeksowanie filmów jest coraz łatwiejsze

W marcu 2021 Google opublikowało kilka nowych i zaktualizowanych zasobów dotyczących pozycjonowania materiałów wideo (źródło: New resources for video SEO). Ich celem jest ułatwienie indeksowania filmów i prezentowanie ich w wynikach wyszukiwania.

Jak konfigurować zasoby video?

Na podstawie video autorstwa Danielle Marshak, Product Manager w Google, za najlepsze praktyki wspierające indeksowanie materiałów należy uznać:

  • Udostępnianie filmów w sieci na ogólnodostępnych stronach. Każdy film, który chce się pozycjonować, musi być dostępny na publicznej stronie internetowej. Co ważne, nie może być ona zablokowana w pliku robots.txt lub tagiem noindex.
  • Wdrożenie danych strukturalnych VideoObject. Instrukcja jest dostępna w Google Search Central: Get videos on Google with schema markup.
  • Wygenerowanie i przesłanie sitemapy video. Instrukcja i przykłady są dostępne w Google Search Central: Video sitemaps and video sitemap alternatives.
  • Dołączanie wysokiej jakości miniaturek. Co ważne, bez właściwej miniatury wideo może pozostać niezaindeksowane.
  • Udostępnianie plików z treściami wideo. Dzięki temu Google w łatwy sposób będzie mógł przeanalizować zawartość filmów i uruchomić funkcje takie jak podglądy filmów oraz kluczowe momenty.

 

Dane z Chrome w raporcie skuteczności Discover w Search Console

A czym w ogóle jest Discover? Funkcja ta, wcześniej znana jako Google Feed, jest dostępna dla użytkowników aplikacji Google na urządzeniach mobilnych. Odpowiada ona za dostarczanie informacji dopasowanych do zainteresowań przeglądających strony. Dzięki temu mogą być oni na bieżąco ze swoimi ulubionymi tematami, nawet jeśli nie wyszukują w danym momencie niczego konkretnego. Na treści generowane przez funkcję Discover natrafiają np. po otwarciu nowej karty w przeglądarce Chrome.

Źródło: https://blog.google/products/search/introducing-google-discover/

Właściciele witryn mają dostęp do raportów skuteczności w Discover, dzięki czemu mogą monitorować, czy ich domena pojawia się w wynikach generowanych przez tę funkcję. Co ważne, do niedawna jeszcze dane nie zawierały informacji o ruchu Discover z przeglądarki Chrome.

Na początku lutego 2021 roku Google ogłosił, że istnieje możliwość przeglądania wszystkich statystyk z Discover w narzędziu Search Console (źródło: Search Console Discover report now includes Chrome data). Tym razem są one kompletne i uwzględniają też dane pochodzące z Chrome.

Screen z narzędzia GSC

Źródło: https://developers.google.com/search/blog/2021/02/search-console-performance-discover-chrome

To już koniec! Czas na podsumowanie

Jak pozycjonować stronę w 2021 roku? Do jakich elementów należy przywiązywać szczególną wagę i bardziej się nad nimi pochylić? Warto skupić się zarówno na nowościach Google, jak i na elementach, które już wcześniej odgrywały kluczowe role. Podsumowując, użyteczność, jakość i szybkość strony to czynniki, które będą decydować o pozycjach w wynikach wyszukiwania. Należy więc zadbać o odpowiednią optymalizację pod kątem PES, a także wartościowe i unikalne treści o właściwej długości. Jak to zrobić?Proszę przescrollować wyżej – tam o tym wszystkim mowa :)

  • Autor: Kinga Ochojska

    SEO Specialist w Delante

    delante.pl

    Kiedyś zapalona studentka edytorstwa, teraz – szczęśliwa absolwentka. Związana z SEO od 2018 roku. Dobrze wie, gdzie wstawić przecinek i gdzie smacznie zjeść w Krakowie. Frela ze Ślonska, miłośniczka snu, kotletów z szałotym i Friendsów. Wychodzi na dwór, nie na pole.

Wasze komentarze (1)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
  • Kamil

    Niestety muszę się zgodzić - EAT dalej króluje i w 2020 sporo stron zaczęło drastycznie spadać. Najpierw styczniowy update jako kula w kolano a potem Maj - jako strzał w dwa kolana na raz. Jednak mam wrażenie, że sporej liczbie serwisów dostało się rykoszetem i teraz Google łaskawie przywraca im zabrane pozycje.

    polskielajki.pl

    2021-05-27, 13:57
Polecane artykuły
marketing szeptany
Marketing szeptany - praktyka SEO i narzędzia

Zastanawiasz się czym jest marketing szeptany? Jaka jest różnica pomiędzy buzz marketingiem, a „szeptanką”? Wszystkie wątpliwości pozycjonerów rozwieje nasz artykuł, w którym wyrażnie tłumaczymy jakie zadanie ma spełniac taka forma promocji strony na podstawie ciekawego narzędzia brandle.pl.

Jak poprawić błędy w sklepie internetowym
10 błędów w Twoim sklepie internetowym - zobacz, jak poprawić techniczne SEO!

W dobie ogromnej konkurencji i stale rozwijającej się wyszukiwarki warto zadbać o techniczne SEO strony. Link building i tworzenie atrakcyjnych treści przyjaznych dla wyszukiwarek to tylko część pracy przy optymalizacji e-sklepu. Często znacznie więcej działań trzeba wykonać w strukturze strony. Dowiedz się, jak uniknąć dziesięciu częstych błędów i poprawić techniczne SEO swojego sklepu internetowego.