Jak zmniejszyć bounce rate? Skuteczne sposoby poprawy współczynnika odrzuceń

Bounce rate, czyli współczynnik odrzuceń, to nic innego jak udział wizyt, podczas których określona osoba odwiedziła daną stronę, a następnie opuściła serwis. Jak się okazuje w praktyce, bounce rate może nieźle namieszać, szczególnie u tych właścicieli witryn, którzy nie mają pełnej wiedzy o tym, jak go interpretować. Oto, co warto wiedzieć o współczynniku odrzuceń i jak z nim walczyć.
Ponad 13800 portali, 12200 influencerów, 60 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

O czym informuje nas współczynnik odrzuceń (bounce rate)?

Współczynnik odrzuceń dostarcza właścicielom witryny wiedzę o tym, jak zoptymalizowana jest ich strona i jak zachowują się na niej użytkownicy. Generalizując, można by rzec, że bounce rate odpowie nam na pytanie, czy użytkownik docenia nasz wkład w przygotowanie witryny, czy nasza koncepcja jest słuszna i czy architektura strony została zaprojektowana tak, by poruszanie się po serwisie było komfortowe. Gdyby jednak wyciąganie wniosków ze współczynnika bounce rate było tak proste, to podnoszenie wskaźnika konwersji nie stanowiłoby żadnego problemu, a każdy właściciel witryny szybko orientowałby się, co powinien zmienić.

Infografika. Wzór jak obliczyć bounce rate.

Teoretycznie im wyższy bounce rate, tym gorzej dla naszej witryny, ale martwić powinniśmy się dopiero po przeanalizowaniu konkretnej strony docelowej. Dlaczego taki schemat działań będzie najlepszy?

Ponieważ z interpretacją danych zebranych przez współczynnik odrzuceń wiąże się pewien problem. Nie ma schematu, który można przyjąć dla wszystkich serwisów. Konieczna jest indywidualna analiza, a przede wszystkim znajomość konkretnej witryny i jej podstron. Wysoki bounce rate nie musi świadczyć o tym, że użytkownik nie znalazł na naszej stronie cennej dla siebie informacji lub produktu. Taka sytuacja może wskazywać też na to, że jest wręcz przeciwnie – dowiedział się wszystkiego, czego szukał na dany temat, i powrócił do poszukiwań czegoś innego. Dzieje się tak chociażby w przypadku blogów z poradnikami, kiedy jeden wpis jest w stanie zaspokoić potrzeby osoby poszukującej informacji.


W przypadku blogów przyjęło się, że dla stron zawierających artykuły współczynnik odrzuceń może być duży i to nic strasznego. W skrócie: użytkownik wszedł, przeczytał i wyszedł. Ale co w sytuacji, kiedy artykuł ma zachęcić użytkownika do zakupu? Załóżmy, że sprzedajemy laptopy i w naszej sekcji contentowej znajduje się rzetelny i profesjonalny artykuł o najlepszych laptopach w 2019 roku. Umieszczamy w nim odnośniki wewnętrzne do produktów w naszym sklepie z nadzieją, że użytkownik wybierze jeden z nich i kupi go, przechodząc po linkach wewnętrznych umieszczonych w treści. Pech chciał, że współczynnik odrzuceń jest bardzo wysoki. Czy w tej sytuacji, ze względu na to, że mamy do czynienia z blogiem, powinniśmy przyjąć to z pokorą i odpuścić? A może na siłę optymalizować artykuł i dodać jeszcze więcej CTA zachęcających do zakupu? Na pewno warto spróbować. Warto również zwrócić uwagę na inne współczynniki, np. analizę konwersji wspomaganych. Pamiętajmy, że użytkownicy nie muszą być gotowi na zakup w chwili czytania artykułu, co oznacza, że współczynnik odrzuceń nie zawsze daje nam pełny obraz skuteczności lub jej braku w sekcji contentowej.

- Martyna Zagórska, SEO Manager w Content Solutions.


Wysoki współczynnik odrzuceń w przypadku branży e-commerce jest dużo bardziej złożonym problemem. Świadczy albo o tym, że mamy źle zoptymalizowany koszyk zakupowy, coś w witrynie nie działa tak, jak powinno, albo drzewo kategorii jest zbyt rozbudowane i przez to też zbyt skomplikowane. Coś musi być nie tak, jeśli zbyt wielu użytkowników odwiedzających naszą stronę nie podejmuje żadnego działania – nie kupuje, nie rejestruje się i nie pozostawia komentarza.

Wysoki bounce rate w przypadku e-commerce jest wyjątkowo niebezpieczny. Dlatego też analizie takiej witryny warto poświęcić nieco więcej uwagi.

Bounce rate w przypadku stron typu one page i blogów – o czym pamiętać?

Tutaj współczynnik odrzuceń powinien być interpretowany nieco inaczej niż w przypadku rozbudowanych witryn. W końcu, jak wspomniano wyżej, jeśli ktoś wszedł w artykuł umieszczony na blogu, klikając w konkretny adres URL, a następnie wyszedł z witryny, nie świadczy to jeszcze o tym, że nie znalazł na niej niczego wartościowego. Wręcz przeciwnie, być może w tym konkretnym przypadku nasza treść zaspokoiła potrzebę zdobycia wiedzy.

Pamiętajmy również, że określonego użytkownika mógł ściągnąć na naszą witrynę newsletter. Nowości, które w nim prezentujemy, mogą odnotowywać wiele jednoodsłonowych wizyt.

Strona typu one page z danymi do kontaktu lub prezentacją firmy też będzie odnotowywała jedną, zwykle krótką wizytę. Jeśli ktoś wraca na taką witrynę, to zwykle po to, by podać rekomendację.

Dlatego w takich przypadkach wysokość współczynnika odrzuceń nie tylko jest uzasadniona, ale przede wszystkim niemiarodajna. Ważne, aby uświadomić to klientom, którzy nie biorąc pod uwagę czynników związanych z przeznaczeniem treści i danej podstrony, źle interpretują dane zebrane przez prowadzony blog.

Aby analiza współczynnika odrzuceń przyniosła nam więcej korzyści, należy uwzględnić w jego interpretacji również czas, który użytkownik spędził na stronie. Będzie to dość subiektywna ocena, ponieważ dla każdego czas potrzebny do analizy przydatności konkretnej podstrony może być różny. Można jednak przyjąć, że kilkanaście sekund to niezbędne minimum, by przynajmniej wstępnie zaznajomić się z treścią konkretnej strony. Jak uzyskać cenne informacje na podstawie tego założenia? Warto skorzystać z opcji śledzenia zdarzeń w Google Analytics. Ustawiamy informację o zbieranych danych tak, by współczynnik odrzuceń był liczony przed upływem czasu, który ustawimy jako minimum.

Parametr określający czas zawsze podajemy w milisekundach. Pamiętaj, że 1 sekunda = 1000 milisekund.

Optymalizacja witryny z wysokim bounce rate – czy powinna być wdrożona jak najszybciej?

Jedno jest pewne – nie warto wprowadzać zmian podczas wstępnej analizy konkretnej strony. Na dobrą sprawę nie ma znaczenia to, czy wskaźnik odrzuceń jest wysoki, jeśli cel biznesowy jest realizowany. Zmniejszenie bounce rate samo w sobie może tak naprawdę nie przynieść żadnych korzyści. Czas poświęcony na optymalizację tego wskaźnika lepiej w takiej sytuacji przeznaczyć na inne działania.

W trosce o efektywną pracę warto analizować bounce rate:

  • stron, które przynoszą najwięcej dochodu,
  • stron z największym generowanym ruchem,
  • stron, w przypadku których widzimy szansę na poprawę jakości ruchu.

Źródło: Google Analytics.

Jeśli chcemy kontrolować swój bounce rate i wyciągać z zebranych danych odpowiednie wnioski, to należy pamiętać o tym, że:

  • uznaje się, iż strony o charakterze informacyjnym, na których głównie poszukuje się numeru telefonu, mogą mieć wysoki bounce rate,
  • blogi z bogatym zapleczem poradników i wartości merytorycznych powinny mieć jak najniższy współczynnik odrzuceń,
  • sklepy internetowe – no właśnie… Tutaj bywa różnie, a zdania są podzielone. Co sądzą na ten temat specjaliści?

Jak poprawić bounce rate, jeśli jest to konieczne? Przydatne wskazówki

Warto zacząć od odnalezienia przyczyny problemu. Najczęściej za wysoki bounce rate jest odpowiedzialne zbyt długie ładowanie witryny. Tak, wiele sklepów internetowych, zwłaszcza z branż takich jak beauty i fashion, wciąż ma ten problem. Użytkownicy nie chcą tracić swojego cennego czasu na tego typu stronach. Najczęściej rezygnują z zakupu i powracają do wyników wyszukiwania. Co można zrobić w takiej sytuacji? By zoptymalizować pod tym kątem witrynę, polecamy sprawdzić inny nasz artykuł w Bazie Wiedzy WhitePress®, a konkretnie: Czym jest lazy loading i dlaczego warto się nim zainteresować w kontekście SEO.


Rok 2020 to przede wszystkim walka o zatrzymanie użytkownika „atakowanego” z każdej strony reklamą internetową. Pomóc może ciekawy, wciągający, wartościowy content, który wyczerpuje temat (a przy okazji buduje Topical Trust Authority danej domeny), a także urozmaicenia, takie jak atrakcyjna graficznie strona (oczywiście w granicach rozsądku) i niezwykle pomocne w wielu branżach wideo. Warto pamiętać, że bardzo pomocne będzie mierzenie stopnia przescrollowania danej strony przez odwiedzających i namierzenie punktu, w którym większość z nich opuszcza domenę. Równie pomocna może być Yandex Metrica z jej możliwością nagrywania wizyt.

- Paweł Kozłowski, Niezależny konsultant w PAKO Solutions.


Z pewnością warto zlikwidować atakujące reklamy, ponieważ jest to element, który wyjątkowo denerwuje użytkowników. Zwłaszcza kiedy reklamy zakrywają treść, a znalezienie charakterystycznego symbolu „X” jest trudne. Pop-upom mówimy stanowcze „nie”.

Nieintuicyjna nawigacja i źle zaplanowana mapa witryny to kolejny częsty powód odrzuceń. Kiedy użytkownik gubi się w gąszczu zagnieżdżonych kategorii i nie może odnaleźć produktu, nie można oczekiwać, że będzie Sherlockiem naszego sklepu. Poszuka rozwiązania i produktu gdzie indziej.

Choć o konieczności dostosowania witryny do wersji mobile mówi się już od kilku lat, to wciąż mamy w tej dziedzinie spore zaległości. Jeśli user odwiedza stronę internetową z poziomu smartfona czy tabletu i widzi, że nie jest ona dostosowana do potrzeb urządzeń mobilnych, to albo zamknie kartę, albo wróci do wyników wyszukiwania. A przecież responsywną wersję strony można wykonać niedużym nakładem kosztów.

Widok wersji mobilnej serwisu www.r-gol.com.

Przede wszystkim jednak należy sprawdzić poprawność wdrożenia kodu Analytics i sposób zbierania danych. Niepoprawna implementacja będzie przekłamywać analizę. Pamiętajmy, że ruch typu spam może znacząco zwiększać współczynnik odrzuceń, i nie ma w tym nic niepokojącego.

Wypada śledzić także zdarzenia w Google Analytics. Co może być zdarzeniem? Np. przewinięcie strony w dół lub dodanie produktu do koszyka – to tylko kropla w morzu zachowań odwiedzających, z którego można czerpać wiedzę.

Jednym ze sposobów na poprawienie współczynnika odrzuceń może być też odpowiednio wykonane linkowanie wewnętrzne, chociażby w sekcji contentowej serwisu, co pozwoli zatrzymać użytkownika w witrynie na dłużej. W tym przypadku warto pamiętać o opcji otwierania odnośników w nowych kartach przeglądarki.

Źródło: www.x-kom.pl/poradniki/4412-jaki-aparat-kupic-fotografia-dla-poczatkujacych.html

Czy za zbyt wysoki bounce rate może odpowiadać język? Jak najbardziej. Szukając przyczyny, należy dokładnie przeanalizować wszystkie możliwości. Być może zbyt specjalistyczna lub po prostu niezrozumiała komunikacja sprawia, że odwiedzający szybko opuszczają konkretną sekcję i szukają odpowiedzi na stronach konkurencji. Lepsze dopasowanie języka do grupy docelowej może być bardzo pomocne, podobnie jak dbanie o aktualizację danych w poszczególnych wpisach.

Jak widać, czynników wpływających na niezadowalający współczynnik odrzuceń jest sporo. Na szczęście równie wiele jest rozwiązań, które można wdrożyć, a na uwadze warto mieć także te najprostsze, ponieważ i one mogą znacząco wpłynąć na poprawę wydajności strony. Skuteczne pozbycie się problemu to przede wszystkim kwestia testów i sposobu wprowadzenia zmian. Należy przy tym pamiętać, że analizowanie współczynnika odrzuceń dla całej witryny nie ma większego sensu. Działania optymalizacyjne powinny być prowadzone indywidualnie dla każdej sekcji oraz dla najważniejszych adresów URL w serwisie (np. kategoria lub produkt, który odpowiada za największą konwersję).

Więcej artykułów o optymalizacji znajdziesz w naszej Bazie Wiedzy

  • Autor: Dominik Olszewski

    Copywriter

    Copywriter, korektor i specjalista od content marketingu. Ekspert od tworzenia treści zgodnej z językiem polskim, zasadami user experience i preferencjami wyszukiwarek. Prywatnie fan minifutbolu, Sandu Ciorby i klapek Kubota.

  • Autor: Natalia Nowaczyk

    Content Manager

    www.contentsolutions.pl

    Content Manager w Content Solutions. Pasjonatka efektywnych rozwiązań dotyczących optymalizacji SEO, content marketingu i dystrybucji treści. Jako jedna z nielicznych potrafi dogadać się z każdym wydawcą i influencerem. Poza tym uwielbia górskie wycieczki i kota Zenka.

Wasze komentarze (1)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
  • Grzegorz

    Spodobał mi się przykład z laptopami i rankingiem na blogu, bo mamy dokładnie taki sam przypadek na swojej stronie. Może się mylę, ale niezależnie od BR taki materiał sprowadza do nas nowych użytkowników, a to zawsze wpływa na wyższe pozycje wyszukiwania. Oczywiście staramy się optymalizować kontent, by z wizyt były jak największe konwersje.

    scrascom.pl

    2020-02-17, 07:38
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
Polecane artykuły
kobiety w branży seo
Top 100 kobiet w polskiej branży SEO

Czy SEO to branża przyjazna kobietom? Z roku na rok coraz bardziej, choć wciąż łatwiej jest spotkać specjalistów płci męskiej. Z okazji Dnia Kobiet postanowiliśmy udowodnić, że nie brakuje wykwalifikowanych i odnoszących sukcesy kobiet, które spełniają się w SEO. Poznajmy je bliżej!