Redakcja i korekta – poprawianie błędów oraz sprawdzanie pisowni

Redakcja i korekta tekstu
Dziennikarze, blogerzy, copywriterzy i wydawcy książek, dbając o jakość swoich publikacji, sprawdzają je również pod kątem poprawności językowej. W tym celu korzystają najczęściej z pomocy redaktorów i korektorów. Gdzie znaleźć taką osobę, kogo wybrać i co zrobić, jeżeli nie możemy sobie pozwolić na zatrudnienie dodatkowych rąk do pracy? Tego dowiecie się w poniższym artykule.
Ponad 4600 portali, 4200 influencerów, 60 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

W Internecie mamy do czynienia z tysiącami autorów i twórców – blogerów, copywriterów, dziennikarzy. Nie wszyscy jednak mieli okazję zapoznać się z profesjonalnym procesem tworzenia treści, którego można się na przykład nauczyć na studiach dziennikarskich. Jako że sama jestem dziennikarzem, dziś w skrócie opowiem Wam o etapach tworzenia tekstu, czyli o tym jak stworzyć wartościową treść, a następnie ją zredagować, czy to korzystając z dodatkowych rąk do pracy (redaktorów i korektorów tekstu), czy też samodzielnie.
 

Proces redakcyjny, czyli etapy tworzenia tekstu

Pisząc artykuł, tekst na stronę internetową lub bloga, zaczynamy od stworzenia roboczego tytułu, leadu, a następnie wypisujemy planowane śródtytuły. Tak powstaje szkielet tekstu, konspekt, który następnie będziemy uzupełniać treścią.

Jeśli zależy nam na tym, by nasz tekst był bogaty w informacje i różne punkty widzenia, to jeszcze zanim zaczniemy pisać, wykonujemy research, czyli sprawdzamy, co już wcześniej napisano na dany temat w Internecie lub innych źródłach. Taki przegląd pomoże nam wyklarować naszą opinię na dany temat i niewątpliwie wzbogaci tekst.

Po wykonaniu researchu i stworzeniu szkieletu tekstu, uzupełniamy go właściwą treścią. Całość tworzymy najlepiej jednorazowo (artykuł, podrozdział książki). Nie przejmujemy się błędami, literówkami, ani nawet stylistyką. Po prostu przelewamy na papier nasze myśli i informacje, które chcemy przekazać.

Jednak już na tym etapie powinniśmy zadbać o to, by każdy akapit składał się z nie więcej niż ośmiu wersów – dzięki temu nasz tekst będzie przystępniejszy dla czytelnika. Często przyjmuje się także zasadę, że jeden akapit powinien przedstawiać jedną myśl. Jest to bardzo dobra reguła, dlatego warto ją stosować możliwie jak najczęściej. Każdą nową myśl, zaczynamy zatem od nowego akapitu.

W rezultacie naszej pracy uzyskujemy luźną treść podkreśloną w edytorze tekstu na czerwono. Tę wersję tekstu sama zabawnie nazywam frankensteinem. Takiego frankensteina rzadko udostępniam moim klientom – abym mogła go pokazać, nawet wyłącznie do wglądu, robię automatyczną korektę w edytorze tekstu. Po niej tekst wygląda już troszeczkę lepiej i mogę nazwać go wersją roboczą”. Wersja robocza to tekst, w którym znajduje się już zawartość merytoryczna (właściwe informacje), nie jest to jednak jeszcze gotowy artykuł, czy wpis na bloga.

Niestety część osób właśnie na tym etapie kończy pracę nad tekstem. Jednak w profesjonalnym procesie redakcyjnym, to dopiero surowy materiał, nad którym pieczę przejmują redaktor i korektor (właśnie w tej kolejności).

Fotografia uśmiechniętej redaktorki podczas pracy
Akceptacja zawartości merytorycznej to dopiero początek prac redakcyjnych nad tekstem.
 

Redaktor i korektor tekstu, czyli jak powstają dobre treści

Aby tekst brzmiał naprawdę dobrze, należy przesłać go do redakcji. Redaktor to osoba, która przystępuje do pracy nad treścią jako pierwsza. Sprawdza on czy forma tekstu jest zgodna z warsztatem (np. dziennikarskim). Może on czasem znacznie ingerować w tekst: przestawiać jego elementy, zamieniać miejscami zdania – naczelnym celem jest czytelne uporządkowanie całości.

Dba on o formę i logikę, sprawdza poprawność merytoryczną, odmianę nazwisk, dat, chronologię. To ktoś, kto wie, jak powinien być skonstruowany dobry artykuł, reportaż, wpis na bloga, czy książka. Dobry redaktor sprawi, że w naszym tekście zapanuje ład – stanie się on poprawny składniowo, przejrzysty i łatwy w odbiorze, brzmiąc i wyglądając profesjonalnie.

Korektor i redaktor to dwa odrębne stanowiska. W przeciwieństwie do redaktora korektor jest osobą, która sprawdza poprawność językową tekstu, nie ingerując istotnie w jego formę, czy układ. Analizuje on treść głównie pod kątem językowym: poprawności ortograficznej i interpunkcyjnej. Korekta tekstu to najczęściej ostatni etap pracy nad tekstem.

Korzystanie z pomocy redaktora i korektora ma bardzo wiele zalet, zwłaszcza dla osób, które piszą dużo tekstów, np. copywriterów, dziennikarzy, blogerów i autorów książek. Dzięki nim autor może w krótszym czasie stworzyć znacznie więcej tekstu (w przypadku profesjonalnych copywriterów daje to również możliwość przyjęcia większej liczby zleceń), a tym samym więcej zarobić. W profesjonalnych wydawnictwach redaktorzy i korektorzy są elementem niezbędnym.
 

Dlaczego warto korzystać z pomocy redaktora i korektora

Pierwszy powód wymieniłam już wcześniej – dzięki ich pomocy zaoszczędzimy bardzo wiele czasu i szybciej stworzymy tekst. Zalet jest jednak znacznie więcej. Redaktor to osoba, która znakomicie zna dany język i warsztat. Dzięki jego pomocy forma tekstu będzie poprawna i zrozumiała, wyglądając przy tym profesjonalnie.

Sam autor zazwyczaj nie jest w stanie dostrzec własnych błędów. Skoncentrowany jest on na przekazaniu treści. O formę dbają więc redaktorzy i korektorzy, których specjalizacja jest często wsparta studiami filologicznymi lub edytorskimi.

Bardzo wiele książek, które ukazują się na rynku, to tak naprawdę dzieło dobrych redaktorów. Autor tworzy treść, przekazuje informacje lub opowiada historię, natomiast to redaktor sprawia, że tekst ten przyjmuje piękną formę, którą dobrze się czyta. Jeśli sami nie mamy zdolności redakcyjnych lub nie znamy warsztatu, pomoc redaktora jest bezcenna i absolutnie konieczna. Bez niego nie powstanie żadna dobra książka, czy artykuł.
 

Proces redakcyjny w wydawnictwach książkowych
 

O tym, jak ważne jest unikanie błędów językowych, znakomicie świadczy fakt, że wiele redakcji decyduje się na kilkukrotne sprawdzenie tekstów przez więcej niż jednego korektora – im więcej osób sprawdzi tekst, tym mniejsza szansa na przeoczenie błędów.

W przypadku prasy i innych mediów tradycyjnych redaktor wydania, czy też redaktor naczelny dbają o spójną formę wszystkich materiałów (artykułów, newsów), ustalają pewne wytyczne, dotyczące sposobu przekazywania informacji i tworzenia treści, którymi posługuje się cała redakcja. Nadaje to całości (np. wydaniu magazynu lub serii wydawniczej) spójny charakter.
 

Jak zatrudnić redaktora lub korektora

W Internecie znajdziemy bardzo wielu freelancerów, jednak z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że trudno jest znaleźć tę właściwą osobę, zwłaszcza korektora. Korektor, tekstu, z którym chcemy nawiązać współpracę, wyceni nam pojedyncze czytanie tekstu. Aby mieć stuprocentową pewność, że unikniemy dużej liczby błędów, warto zlecić podwójne czytanie tekstu, czyli sprawdzenie pisowni i ortografii.

Korektorów i redaktorów wyszukamy w Google lub na grupach na Facebooku, ale jeśli mamy taką możliwość, warto korzystać z usług osób z polecenia. Zaletą tego drugiego rozwiązania jest większe prawdopodobieństwo tego, że zleceniobiorca spełni nasze oczekiwania.
 

Autor-redaktor, czyli bierzemy się za warsztat

A co, jeśli jednak z jakiegoś powodu nie chcemy, bądź nie możemy (np. z przyczyn finansowych) skorzystać z pomocy redaktora i korektora? W takim przypadku warto spróbować samodzielnie wykonać oba etapy.

Wersję roboczą można na chwilę odłożyć na bok, a do redakcji przystąpić następnego dnia, ze świeżym spojrzeniem. Czytamy całość i porządkujemy tekst, sprawdzając, czy jego układ jest logiczny. Poprawiamy brzmienie leadu, śródtytułów, a następnie tworzymy kilka lub kilkanaście propozycji tytułu, z których wybieramy ten najlepszy. Sprawdzamy tekst pod kątem stylistyki, zwracając uwagę na poprawność związków frazeologicznych i właściwą odmianę. Rozwijamy skróty myślowe, które dla czytelnika mogłyby być niejasne, oraz tłumaczymy wyrażenia obcojęzyczne.

Fotografia korektora oznaczającego w tekście błędy
Decydując się na samodzielne poprawianie własnych treści, musimy pamiętać, że autor nie zawsze jest w stanie dostrzec popełnione przez siebie błędy. Jeśli więc bardzo zależy nam na poprawności, zatrudnienie profesjonalisty jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem.
 

Tekst powinien zawierać chwytliwy, atrakcyjny tytuł, lead, który przyciąga uwagę, zwięzłe i jasne śródtytuły oraz treść, podzieloną na krótkie akapity, z których każdy prezentuje i rozwija tylko jedną myśl. Dobry tekst zakończony jest podsumowaniem lub mocnym akcentem, puentą.
 

Autor-korektor, czyli samodzielne sprawdzanie pisowni i interpunkcji

Na tym etapie ponownie czytamy tekst, zwracając uwagę na formy gramatyczne i językowe. Pomagają nam w tym liczne narzędzia dostępne online: słowniki, automatyczne korektory, poradnie językowe online.

  • Odmiana: Jeśli nie jesteśmy pewni odmiany jakiegoś wyrazu, sprawdzamy jego odmianę w Internecie (przykładowo wpisujemy w Google nomada odmiana”). W trudniejszych, mniej oczywistych przypadkach warto skorzystać z poradni językowej PWN, która również jest dostępna online.
  • Frazeologia: Sprawdzamy poprawność związków frazeologicznych – ich forma jest z góry ustalona, przez co bardzo łatwo o popełnienie błędu (np. „we wrzącej wodzie kąpany” zamiast „w gorącej wodzie kąpany”). Poprawna forma jest tylko jedna. Jeśli mamy wątpliwości, zaglądamy do jednego z wielu słowników związków frazeologicznych (np. frazeologia.pl).
  • Synonimy: Czytamy tekst i sprawdzamy, czy jakieś wyrazy lub sformułowania nie pojawiają się w nim za często. Jeśli tak, to szukamy alternatyw w słownikach synonimów (np. synonim.net).
  • Słowa obcojęzyczne oznaczamy kursywą, a jeśli podejrzewamy, że odbiorca może nie znać ich znaczenia, w nawiasie wpisujemy wyjaśnienie w języku polskim, np. outsourcing (zlecenie zadań specjalistycznym firmom zewnętrznym).
  • Strona bierna i strona czynna: w Internecie przyjmuje się, że unikamy strony biernej, dlatego warto przeredagować takie fragmenty.
  • W razie potrzeby tworzymy przypisy – umieszczamy je na końcu danego fragmentu lub całego tekstu, albo po prostu w nawiasach.
  • Sprawdzenie pisowni – ortografii i interpunkcji. Cały tekst wklejamy np. do Ortografa – narzędzie to wskaże nam, w których miejscach pojawiły się błędy ortograficzne lub interpunkcyjne. Niestety jednak żaden program nie jest w stanie wychwycić wszystkich możliwych błędów, dlatego tak duże znaczenie ma znajomość obowiązujących zasad i umiejętność ich wykorzystania.

Mirosław Bańko z SJP PWN wyjaśnia, dlaczego nie powinno się słów "przynajmniej" i "bynajmniej" zamiennie.
W poradni językowej SJP PWN znajdziemy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań. Jeżeli danego problemu nie ma w archiwum, konkretne pytanie do ekspertów możemy zadać samodzielnie.
 

A co ze słowami kluczowymi?

Praca copywritera nie zawsze polega jedynie na tworzeniu chwytliwych haseł i interesujących treści – zazwyczaj zmuszony jest on również do dostosowania swoich tekstów do specyfiki danego medium. Nie tylko tzw. seo copywriterzy, ale w zasadzie każdy, kto tworzy do Internetu, powinien zadbać o umieszczenie słów kluczowych w swojej publikacji, tak aby przyciągnęła ona również tych czytelników, którzy szukają informacji na dany temat w Google.

Jak to zrobić? W pierwszej kolejności wybieramy główną frazę kluczową (sama stosuję zazwyczaj jedną frazę kluczową na tekst, wypisując ją sobie na pierwszej stronie jeszcze zanim stworzę tytuł). Następnie, podczas pisania tekstu, pamiętamy o konieczności wplecenia jej w naszą treść. Powinna się ona pojawić w tytule tekstu (to zawsze możemy zostawić sobie na koniec), w leadzie, w co najmniej jednym ze śródtytułów oraz równomiernie kilka razy w tekście.

Jak dbam o to, by frazy były umieszczone w tekście równomiernie? Gdy mam już przygotowaną wersję roboczą robię dodatkowe czytanie tekstu, podczas którego każdą frazę kluczową zaznaczam na czerwono. Dzięki temu mogę z łatwością przejrzeć tekst i zobaczyć gdzie są w nim umieszczone frazy kluczowe. Jeśli widzę duże luki bez fraz kluczowych, lub gdy pojawiają się one zbyt rzadko, czytam tekst po raz kolejny i próbuję wpleść w niego pożądaną frazę. Na koniec raz jeszcze sprawdzam, czy wszystkie frazy kluczowe znajdują się na właściwych miejscach.
 

Jak napisać dobry tekst i być odebranym jako profesjonalny autor

Stworzenie dobrego tekstu wymaga sporo pracy i znajomości warsztatu. Aby sobie pomóc, najlepiej jest podzielić całość prac na mniejsze etapy. Oczywiście, jak już wcześniej wspominałam, proces redakcyjny może wyglądać odmiennie w różnych wydawnictwach i branżach. Poniżej jednak prezentuję przykładową, stosowaną często przeze mnie kolejność prac nad publikacjami internetowymi, która przy drobnych modyfikacjach sprawdzi się również w przypadku zleceń o innym charakterze.

  1. Wypisanie fraz kluczowych (dotyczy treści do Internetu).
  2. Research
  3. Stworzenie roboczego tytułu
  4. Stworzenie leadu (jednego lub dwóch)
  5. Stworzenie śródtytułów i umieszczenie ich we właściwej kolejności
  6. Wypełnienie treścią (wspomniany już wcześniej „frankenstein”)
  7. Redakcja tekstu
  8. Pierwsze czytanie i ogólne poprawki, czyli stworzenie wersji roboczej
  9. Drugie czytanie – zaznaczenie słów kluczowych, sprawdzenie ich rozmieszczenia oraz ewentualne ich dopisanie
  10. Oddanie tekstu do wglądu klientowi w celu sprawdzenia poprawności merytorycznej tekstu
  11. Trzecie czytanie: redakcja i korekta tekstu
  12. Ustalenie ostatecznego brzmienia tytułów i śródtytułów
  13. Czwarte czytanie: korekta tekstu

 

Dzięki zastosowaniu powyższych etapów nasze artykuły będą chętniej czytane przez docelowych odbiorców. Z kolei korzystanie z pomocy redaktora i korektora sprawi, że będziemy odbierani jako profesjonalni autorzy, a przy tym znacznie skrócimy czas tworzenia tekstu.
 

Zobacz również pozostałe artykuły z tej serii:
– Jak pisać, by zainteresować odbiorców
– Dziennikarz a copywriter – czym się różnią
– Jak zostać copywriterem i pracować zdalnie

  • Autor: Justyna Fabijańczyk

    zwiekszesprzedaz.pl

    copywriterka z 10-letnim doświadczeniem, autorka bloga Cyfrowi Nomadzi oraz kursu pozyskiwania klientów Premium „Jak Zwiększyć Sprzedaż Usług w Internecie”. Prowadzi szkolenia i warsztaty dla osób pracujących zdalnie. Pracuje zdalnie podróżując po świecie.

Wasze komentarze (2)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
  • Natalia

    Bardzo ważne by tekst był przejrzysty. Długie zdania powodują, że czytelnik szybko może zgubić się w tekście i odłożyć go na bok. Prawda też jest taka, że zależy jaki tekst piszemy. Czy jest to tekst reklamowy, a może książka? Czy raczej wpis na bloga. Zgodzę się z tym, że powinien być on poprawny językowo, ale redaktorów najczęściej mają wydawnictwa... Nie spotkałam się z redaktorami w działach marketingu. W takim wypadku polecam po napisaniu tekstu odpocząć od niego i naczytać go kolejnego dnia lub po kilku godzinach. eactive.pl

    2018-07-25, 15:53
  • Akacja

    Gdy blogi były internetowymi pamiętnikami, zatrudnianie korektora i redaktora było nielogiczne. Obecnie, w dobie profesjonalizacji blogów, coraz częściej staje się to nie tylko dobrą praktyką, ale wręcz koniecznością. O ile toleruję błędy językowe (ortograficznych nie toleruje nigdzie) w blogach "technicznych" o tyle to samo zda się niedopuszczalne przy recenzjach książek. A niestety często zdarza się, że domorosłe blogerki, chwalące się "wspólpracami" z wydawnictwem popełniają szkolne błędy. W takich wypadkach aż prosi się o korektę!

    2018-07-18, 12:30
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
Polecane artykuły
Jak zostać profesjonalnym copywriterem
Jak zostać copywriterem i pracować zdalnie

Pierwsze kroki w zawodzie copywritera bywają niezbyt przyjemne. Frustrujące może być zarówno samo poszukiwanie klientów, jak i konieczność rywalizowania z wieloma konkurentami, którzy drastycznie zaniżają stawki. Jak odnaleźć wartościowych klientów przy tak nasyconym rynku? Obszerny poradnik dla copywriterów dopiero rozpoczynających swoją karierę.

Jak skutecznie zainteresować swoich czytelników
Jak pisać, by zainteresować odbiorców?

Praca copywritera nie należy do najprostszych. Z jednej strony powinien on spełnić oczekiwania swojego klienta – firmy zlecającej konkretny tekst. Z drugiej jednak strony musi mieć przede wszystkim na uwadze oczekiwania docelowego odbiorcy. Ale w jaki sposób zainteresować czytelnika tekstem typowo reklamowym?

Dziennikarz a copywriter
Dziennikarz a copywriter – czym się różnią?

Choć na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że zawody copywritera i dziennikarza są niemal identyczne, to w rzeczywistości bardzo wiele je dzieli. Owszem, ich praca z pozoru wygląda bardzo podobnie. Przy bliższym spojrzeniu stają się jednak widoczne drobne, ale wciąż niezmiernie ważne różnice... o których więcej w artykule.