Prawo do bycia zapomnianym w Google - powiadomienie o usunięciu treści z wyszukiwarki Google



prawo do bycia zapomnianym w google
Prawo do bycia zapomnianym w Internecie zostało potwierdzone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w 2014 roku. Skorzystało z niego już ponad 4000 Polaków. Dzisiaj na nasze konto powiązane z Google Webmaster Tools przyszło "Powiadomienie o usunięciu treści z wyszukiwarki Google" i jak się okazuje wydawca może poprosić o cofnięcie decyzji.

Prawo do bycia zapomnianym w Google to nowość, która podzieliła Internautów. Z jednej strony mamy zwolenników wolności słowa, a z drugiej prawo do prywatności. Od maja 2014 roku, na mocy orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, Google ma obowiązek usuwać z wyników wyszukiwania te linki, które kierują do treści naruszających prywatność, przedawnionych, nieprawdziwych - ale tylko wtedy, gdy osoba dotknięta tymi treściami złoży do firmy wniosek, a prawnicy firmy uznają, że jest on zasadny.

Pod koniec maja Google udostępniło specjalny elektroniczny formularz, który umożliwia złożenie wniosku o wykluczenie z wyników konkretnych adresów URL.  

W dniu 10 paździenika Google udostępniło statystyki dotyczące wykorzystywania tego prawa - czyli tkw. raport przejrzystości.  Oto dane dotyczące Polski na dzień 21.11.2014:

prawo do bycia zapomnianym - wykres

 

W dniu dzisiejszym na nasze konto email powiązane z Google Webmaster Tools przyszedł email z powiadomieniem o usunięciu z wyników wyszukiwania jednego z adresów URL w domenie bielsko.biala.pl. Oto kilka cennych informacji wynikających z jego treści:

  • dana podstrona nie zostaje zupełnie usunięta z wyników Google, jedynie nie będzie wyświetlana po wpisaniu newralgicznych danych osobowych,
  • wydawca nie nie jest powiadamiany o jakie imię i nazwisko (lub inne dane osobowe) chodzi,
  • podany jest dokładny adres URL, którego dotyczy ograniczenie w wynikach Google,
  • wydawca może przesłać informacje, które mogą doprowadzić do cofnięcia lub zmiany działań w celu usunięcia treści - podany jest adres URL do specjalnego formularza, który wymaga zalogowania do GWT,
  • nie ma gwarancji, że zespół Google odpisze na prośbę wydawcy,
  • jeżeli wydawcy nie zależy na cofnieciu decyzji Google to nie musi nic robić.

Co ciekawe, podany adres URL nie zawierał żadnych negatywnych treści. Zawiera on ogłoszenie i wynik konkursu internetowego.

 

Treść powiadomienia:

Powiadomienie o usunięciu treści z wyszukiwarki Google

Witamy,

Z uwagi na otrzymanie prośby objętej europejskim prawem ochrony danych nie możemy już wyświetlać w naszych wynikach wyszukiwania jednej bądź większej liczby stron Twojej witryny w odpowiedzi na zapytania korzystające z imion i nazwisk lub innych danych personalnych. To ograniczenie odnosi się wyłącznie do wyników wyszukiwania zgłaszanych przez Google w Europie. Nie wymagamy żadnych działań po Twojej stronie.

Te strony nie zostały zablokowane w całości. Będą się one wyświetlać w naszych wynikach wyszukiwania w odniesieniu do zapytań innych, niż określone przez osoby, które wysłały przyjęte przez nas prośby objęte europejskim prawem ochrony danych. Ze względu na indywidualne kwestie związane z prywatnością nie możemy ujawnić, które zapytania objęliśmy tym ograniczeniem.

Pamiętaj, że w wielu przypadkach zapytania objęte tym ograniczeniem nie odnoszą się do imienia i nazwiska osoby wspomnianej w widocznym miejscu strony. Na przykład, w niektórych przypadkach, imię i nazwisko mogą się pojawić tylko w sekcji komentarzy.

Jeśli uważasz, że Google powinno otrzymać na temat tej treści dodatkowe informacje, które mogą doprowadzić do cofnięcia lub zmiany działań w celu usunięcia treści, możesz użyć naszego formularza pod adresem https://www.google.com/webmasters/tools/eu-privacy-webmaster. Pamiętaj, że nie gwarantujemy odpowiedzi na przesłanie tego formularza.

Niniejsze działanie obejmuje następujące adresy URL:

http://www.adres_URL.pl

Pozdrawiamy,

 

Jak widać Google zaczeło stosować "prawo do bycia zapomnianym", a cała procedura jest dość czytelna i prosta. Można się zastanowić, czy to prawo nie będzie nadużywane i czy wydawcy będą się przed nimi bronili. Innym zagadnieniem jest to, czy strona wydawcy, który otrzymał wiele takich powiadomień, będzie gorzej oceniana przez mechanizm wyszukiwania.

Podobał Ci się ten artykuł?
Unikalne i ekskluzywne artykuły na Twój adres E-mail.
Nie wysyłamy reklam, nie spamujemy. Zapisz się!
Zobacz także
Komentarze
(brak komentarzy)
Dodaj komentarz
*
*
*
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Bloguj, inspiruj, zarabiaj!
Stworzyliśmy nowy moduł dla influencerów.
Zarejestruj się
Zapytaj o ofertę SEO.
Zintegrowane usługi SEO
dla wymagających.
Napisz do nas
Skuteczne narzędzie
wspierające e-Marketing.
Zobacz jak działa platforma
Sprawdź możliwości
Śledź nas na
Facebooku
Zobacz również
WhitePress sp. z o.o.
43-300 Bielsko-Biała
ul. Legionów 26/28
NIP: 937-266-77-97
Konto: 45 1240 1170 1111 0010 5429 3648

redakcja@whitepress.pl
tel.: 33 470 30 48
Biuro otwarte PN-PT: 8.00-16.00
Top