Jak email marketing pomoże Ci w budowaniu społeczności i własnej marki w sieci

Bycie Influencerem wiąże się z docieraniem do dużego grona osób, inspirowaniem ich i tworzeniem opinii. Aby osiągnąć oczekiwane efekty, używasz typowych dla Twojej działalności kanałów: blog, kanał video, czy social media. Jednak, by również gromadzić społeczność i wiernych fanów wokół Twojej marki, warto zainwestować w email marketing.
Dwudniowe szkolenie SEO & CM w Warszawie 16-17.10.2017 w cenie 776 zł.
Zapisz się

Zalety influencer marketingu

Influencer marketing to obecnie coraz bardziej popularny sposób docierania do odbiorców, a zasięgi Influencerów wykorzystuje coraz więcej marek. Nie ma się czemu dziwić, bowiem docierają oni do 11 mln Internautów (Influencer Marketing - praktycznie, WhitePress), a to idealny grunt do promocji swojej marki w bardziej bezpośredni sposób niż tradycyjna reklama.

Dziennie dociera do nas około 3 tysiące przekazów reklamowych. Przez wszechobecne komunikaty reklamowe, kampanie i billboardy, powoli uodparniamy się więc na klasyczny sposób reklamy. Zjawisko to nazywa się Banner Blindness, czyli w dosłownym tłumaczeniu - ślepota bannerowa. Dlatego opinia Influencerów staje się czasem bardziej wartościowa niż najlepsza reklama.

Z drugiej strony ludzie potrzebują liderów opinii. Takimi liderami są właśnie Influencerzy, którzy dzielą się swoją wiedzą o produkcie, czym zachęcają lub zniechęcają do jego zakupu. Według danych z raportu (B)vlog Power. Wpływ blogerów i wideoblogerów na internautów,  ponad połowa odbiorców blogów i vlogów kupiło jakiś produkt pod wpływem Influencera, a 60% ich stałych bywalców korzysta z danej opinii do robienia świadomych zakupów. Influencerzy wpływają na opinie i wiedzę na temat jakiegoś produktu - dla 72% ich czytelników jest to pierwsze źródło wiedzy o tym produkcie.

Jak połączyć influencer marketing z email marketingiem?

Jak lista mailingowa i email marketing mogą łączyć się z Influencer marketingiem? Jak to pomoże w budowaniu społeczności i własnej marki? Poznaj 6 powodów, które przekonają Cię, że warto to robić.

1. Email marketing działa

Pierwszy, podstawowy powód do wdrażania email marketingu jest taki, że ten kanał komunikacji po prostu działa. Email jest wciąż podstawowym narzędziem komunikacji interpersonalnej w Internecie, a lista mailingowa pozwoli Ci komunikować się z odbiorcami w bardziej bezpośredni sposób.

Dodatkowo, zaangażowanie odbiorców maili jest nawet 50 do 100 razy wyższe niż zaangażowanie odbiorców social mediów.

                      

Na newsletter zapisują się osoby, które są zainteresowane tym, co chcesz im powiedzieć. Dają Ci coś, co jest dla nich cenne, czyli swoje dane, takie jak: email czy imię. Jeśli odwdzięczysz im się wysokiej jakości contentem i personalnym podejściem, masz pewność, że będą oczekiwać kolejnych wiadomości od Ciebie.

W social mediach nie zwrócisz się do odbiorców personalnie. Nie powiesz, “Eliza, zobacz najnowsze artykuły”. A w email marketingu i owszem. Dzięki temu możesz sprawić, że kampania wysłana nawet do 100 000 osób będzie wyglądała jak pisana osobiście do każdego z nich. Aby zwiększyć “moc” Twojego newslettera, personalizuj każdy możliwy element, od miejsca zamieszkania odbiorcy, przez dobór treści czy nawet kolorystyki (np. dostosowując do płci odbiorcy).

Kolejnym powodem, dla którego warto zainwestować swój czas w email marketing jest to, że nie każdy na bieżąco odwiedza Twojego bloga, czy sprawdza newsfeed w poszukiwaniu Twoich wpisów. Zapisując się do newslettera, zawsze znajdzie na liście wiadomość od Ciebie i będzie mógł do niej wrócić w dowolnej chwili.

2. Będziesz wiedział, kto Cię czyta

Email marketing daje Ci przewagę nad innymi kanałami, gdyż dokładnie wiesz, kto jest zainteresowany Twoimi treściami i w jaki sposób Twoi czytelnicy reagują na przesyłane przez Ciebie treści.

Mając takie dane, jak:

  • imię, płeć
  • które kampanie odbiorca otworzył, w które linki kliknął
  • jakie podstrony Twojej witryny odwiedził po przejściu z newslettera

Możesz szybko reagować na zachowania i dostosowywać treści pod konkretnych subskrybentów. To z kolei sprawi, że poczują się oni docenieni, traktowani indywidualnie.

Na przykład, wysyłając kampanię do całej bazy, będziesz wiedział, jak Twoje maile otwierane są przez kobiety, a jak przez mężczyzn. Łącząc dane takie jak płeć + otwarcia i klikane linki - będziesz wiedział, co interesuje odbiorców w zależności od płci. Prosty test, a może pomóc Ci lepiej dopasować treść do kobiet i mężczyzn.

3. Bardziej zaangażujesz swoich czytelników

Influencer marketing opiera się w dużej mierze na zaufaniu i wiarygodności. Dlatego jeśli odbiorca straci je przez Twoje nieprzemyślane, zbyt szerokie tematycznie treści, możesz szybko stracić na popularności i zasięgach. Skup się więc na angażujących wiadomościach i wzywaj do podjęcia razem z Tobą działania.

Przyzwyczajaj swoich odbiorców do tego, że nowe wpisy pojawiają się w jakimś konkretnym czasie. Da to poczucie porządku i przewidywalności - odbiorca wie, że np. co środę otrzyma newsletter z nowościami, dlatego z czasem będzie tego oczekiwał.

Pamiętaj, aby w treściach wiadomości skupiać się na tym, co rzeczywiście interesuje odbiorców. Czasami “wrzucając do jednego worka” różnych tematów nie opłaca się - zamiast tego skup się na jednym i tak pociągnij komunikację wokół tego tematu, żeby była spójna.

W jaki sposób możesz więc zaangażować czytelników? Odpowiedział na to pytanie Paweł Tkaczyk na tegorocznej konferencji Mail My Day. Mówił o różnicach w komunikacji kobiet i mężczyzn oraz o tym, jak znając te różnice, komunikować się mailowo z odbiorcami. Jeśli prowadzisz komunikację w sposób “kobiecy”, przemawiaj do emocji, twórz społeczności wokół jakiegoś produktu, zachęcaj do dzielenia się opiniami i przesyłania ich dalej. Z kolei w strategii “męskiej” króluje rywalizacja oraz zadania do wykonania. W tym przypadku dobrze działają np. paski postępu.

                                          Zapis do newslettera na stronie paweltkaczyk.com

4. Poszerzysz grono czytelników

Ludzie lubią dzielić się ciekawymi, viralowymi treściami. Daje im poczucie, że przekazują innym coś istotnego, zabawnego, co z kolei wpływa na ich poczucie wartości. Jeśli Twój mailing będzie nie tylko dostosowany do odbiorcy, ale również ciekawy, angażujący i nietypowy, a do tego zachęcający do posłania go dalej, możesz liczyć na wysoki odzew.

Pamiętaj, że odbiorcy chętniej podzielą się takimi treściami, jak ich do tego delikatnie zachęcisz. Dlatego w mailu czasem wystarczy dodać jakiś mały powód, czy nawet instrukcję dla odbiorcy, co powinien zrobić z Twoją wiadomością. “Prześlij dalej”, “Spodobało Ci się? Przekaż innym, żeby też mogli się pośmiać” - dzięki takiemu zabiegowi rozszerzysz grono odbiorców.

W jaki sposób to zrobić? Posłużmy się przykładem. Napisałeś recenzję nowego produktu. W piątek wieczorem wyślij maila z linkiem do tej recenzji tylko do subskrybentów Twojego newslettera - zobaczą ją oni jako pierwsi. Jednocześnie poinformuj w social mediach, że odbiorcy newslettera mają dostęp do treści dużo wcześniej, niż cała reszta odbiorców. Dopiero w poniedziałek opublikuj w pozostałych swoich kanałach link do nowego artykułu. Zobaczysz, czy za cenę pierwszeństwa i statusu, fani chętniej zapiszą się do Twojego newslettera.

5. Zbudujesz z nimi relacje

Budowanie relacji to jedna z najcenniejszych wartości, jaką może zyskać Influencer. Pomoże Ci to osiągnąć właśnie email marketing. Wysyłając kampanię, jako wynik zaangażowania nie traktuj więc Open Rate czy CTR - ale wskaźnik odpowiedzi na maile. Dlaczego? Właśnie dlatego, że wtedy budowana jest personalna relacja, a komunikacja przestaje być jednostronna i przeradza się w rozmowę.

Dlatego tworząc treść wiadomości, zadaj odbiorcy pytanie, na które będzie mógł łatwo odpowiedzieć. Warto kontynuować taką konwersację i odpowiadać osobiście na każdego maila od Twoich subskrybentów.

Budowanie relacji jest o tyle ważne, że tworzy grono wiernych czytelników, a jednocześnie ambasadorów Twojej marki. Dziś odbiorcy często bardziej ufają opinii znajomych, rodziny czy innych “zwykłych” ludzi niż popularnych celebrytów. Badanie IQS wskazało, że rekomendacje oraz opinie znajomych i rodziny aż w 72% decydowała o zakupie danego produktu. Dla porównania, reklama zadziałała w jedynie 16% przypadków.

                          

Dlatego relacje z Twoimi odbiorcami mogą przynieść Ci zasięgi, których nie wygenerowałbyś nawet najdroższą reklamą.

6. Zyskasz sympatię najwierniejszych fanów

Nic nie działa na odbiorcę lepiej niż docenienie jego zaangażowania i podziękowanie mu za jego aktywność. No i może jakiś upominek…

Można wyróżnić kilka sposobów gratyfikacji subskrybentów za to, że zechcieli dołączyć do społeczności Twojego newslettera:

  • Słowo “dziękuję” na dobry początek zawsze się sprawdza. Jeszcze lepiej, jeśli połączysz “dziękuję” z “jesteś super!”
  • Powtarzanie, że odbiorca jest dla Ciebie ważny i wartościowy
  • Prezenty, upominki, darmowe treści premium
  • Pierwszeństwo w otrzymaniu jakiejś informacji
  • Poczucie wyjątkowości i przynależenia do społeczności

Chwalenie dla samego chwalenia może się wydawać mało istotne z punktu widzenia opłacalności. Co więc zyskasz, doceniając swoich subskrybentów? W tym przypadku zadziała zasada wzajemności. Docenieni odbiorcy dużo chętniej będą rozmawiać o Twoich wpisach ze znajomymi, będą share’ować wpisy w social mediach, czy polecać Twój newsletter.

Dobrym przykładem jest case Michała Szafrańskiego, który po zakupie jego książki (Finansowy Ninja) wysyła odbiorcom fragment w wersji elektronicznej, jeszcze zanim książka do nich dotrze. Taka niespodzianka i miły ukłon do czytelnika (nie musi czekać na dostawę, może zacząć czytać już teraz) sprawia, że ten czuje się zobowiązany do wdzięczności i wzajemności, chociażby przez miłe słowo.

Podsumowanie

To, w jaki sposób zbudujesz społeczność, wpływa na to, jakie zasięgi Twoich wpisów osiągniesz. Jeśli zdobędziesz wiernych fanów, możesz liczyć na wielki odzew. Gdy zatem np. wydasz książkę, nakręcisz specjalny materiał wideo, czy wystąpisz na evencie - możesz liczyć, że odbiorcy zrobią sobie np. selfie z książką na Instagramie, napiszą recenzję na blogu albo w social mediach, czy zrobią zdjęcie z konferencji, na której występujesz.

Parafrazując słowa Pawła Sali z FreshMaila, email marketing to bieg długodystansowy na linii odbiorca-subskrybent-wierny fan. Robiąc to dobrze, zyskujesz nie tylko wiernych fanów, ale ambasadorów i ewangelistów Twojej marki.

  • Autor: Eliza Bzdoń

    Content Designer

    Jako Content Designer we FreshMailu, tworzy treści marketingu online. Posiada doświadczenie w dziedzinie social media i e-commerce. Zafascynowana nowymi i niestandardowymi formami promocji w Internecie.

Wasze komentarze (4)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
  • Patryk

    Lubimy e-mail marketing ;) Jest tańszy w porównaniu do innych form marketingu i pozwala utrzymać stały kontakt z klientem. Niezastąpiony oczywiście dla blogosfery, sklepów internetowych, biur podróży itd., ale myślę, że warto go popularyzować także wśród innych branży. tokestudio.pl

    2017-06-21, 16:24
  • Paula

    Ciekawy tekst. Duże znaczenie ma forma e-mail marketingu, tytuł wiadomości i jej zawartość, bo łatwo zrazić użytkowników albo po prostu nie wzbudzić ich zainteresowania, dlatego warto wcześniej przemyśleć jak stworzyć wiadomość, żeby nie przepadła w gąszczu innych. Korzystając z e-mail marketingu, nie zamykałabym się jednak na inne formy docierania do społeczności i fanów. eactive.pl

    2017-05-19, 11:14
  • Krzychu

    Myślę że owszem email to nadal dość częsty sposób komunikacji ale teraz ważniejsza reklama już jest na facebooku mrkarcher-poznan.pl

    2017-05-18, 10:11
  • Krzysiek

    Taa, wszystko pięknie i ładnie - najtrudniej jest jednak zacząć, formularz zapisu jest, treści są ale fanów i tym bardziej ewangelistów brak :) Dzięki za tekst kosze-prezentowe.zawieszam.pl

    2017-04-21, 12:38
Polecane artykuły
Co influencerzy sądzą o barterze?
Co influencerzy sądzą o barterze?

Jakie umowy zawierać z influencerami? Czy zapłata w formie wymiany produktów i usług może być dla blogera satysfakcjonująca? Jeśli tak, to jakie warunki powinny zostać spełnione, by nie zaszkodzić wizerunkowi firmy? W poniższym artykule postanowiliśmy spytać o to samych zainteresowanych.