Video Marketing czyli praktycznie o video na papierze

video marketing
W czasach gdy z YouTube uczymy się gotować, malować i składać rower, a idolem nastolatek jest ich ruda koleżanka o potwornym pseudonimie kręcąca vlogi ze swojego codziennego życia, nie można ignorować siły przekazu video. Coraz więcej osób, zamiast czytać recenzje lub porady, woli obejrzeć je w sieci. Tymczasem na rynku przekornie pojawił się właśnie YouTube w wersji książkowej. Ale że co?!
Ponad 3500 portali, 1400 influencerów, 60 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

Materiały video w ciągu najbliższych lat zdominują przekaz w Internecie – z tą tezą Magdalena Daniłoś, creative director OFFON Agency przekonuje w książce „Video Marketing nie tylko na YouTube”, że jest to coraz ważniejsza gałąź marketingu. I warto się z nią zacząć zaprzyjaźniać.

 

Zobacz kotku co mam w środku

Czytając, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że autorka jest wykładowcą lub co najmniej absolwentką socjologii. Sprawdzam. Byłam blisko – filozofia. Widać to w sposobie prowadzenia tematu – pierwsze kilka rozdziałów książki to teoretyczne przygotowanie gruntu pod właściwe zagadnienie. Mamy więc omówienie przemian ustrojowych i kulturowych, zmierzch klasycznej telewizji, narodziny pokolenia C i początki interaktywnej telewizji. Dla niektórych być może nudy i mało konkretów, ale bez obaw – im dalej, tym więcej się dzieje. Magdalena Daniłoś serwuje nam omówienie podstawowych formatów video, kanałów dystrybucji treści, mamy podpowiedź, jak zacząć swoje pierwsze kroki na YouTube i zmierzyć efekty swoich działań video marketingowych. Czyli konkret, ale dalej podany prostym językiem i zilustrowany przykładami okraszonymi twardymi danymi wyników.

Dużym plusem jest poszukiwanie przykładów z naszego rodzimego podwórka, bez zachłyśnięcia się wszystkimi możliwymi kampaniami made in USA. Nie da się jednak ukryć, że w Polsce video marketing to wciąż temat świeży, więc zagranicznych przykładów mamy mimo wszystko mnóstwo.


Jest kociak, jest like.

 

Książka pokolenia C

Książka, jak na osobę z branży przystało, jest interaktywna. Na potrzeby lektury powstała cała playlista na Spotify. Pomysł jest wart wspomnienia – to taka wisienka na torcie i dowód, że pomysł na książkę został dopieszczony. Każdy przykład kampanii możemy w dowolnym momencie obejrzeć na swoim smartfonie po zeskanowaniu kodu QR. Niby powinno to już być oczywiste, ale jednak nie zawsze jest. Z kolei na końcu książki znajdziemy adres www i kod QR do pierwszych w Polsce badań video marketingowych. Wyniki badań popierają słowa Daniłoś o skuteczności kampanii video w budowaniu pozytywnego wizerunku marki i relacji z klientami. Dla mnie na duży plus.

 

Nie oceniaj książki po okładce(?)

Nie sposób nie wspomnieć o oprawie graficznej. Mały, niestandardowy format – książka wygląda trochę jak kanał YouTube. Sporo grafiki i wspomniana interaktywność wpływa na wiarygodność autorki – w końcu ktoś, kto popiera tezę o wypieraniu słowa czytanego obrazem nie powinien serwować suchego tekstu, który przeżuwa się jak suchą bułkę. 

 

Kup. Przeczytaj. Poleć.

Dla kogo jest ta książka? Mogłabym odpowiedzieć, że dla wszystkich. Daniłoś jest pionierką i do jej lektury na pewno będą sięgać studenci kierunków o specjalności medialnej przy swoich pracach zaliczeniowych. Ale nie tylko. Książka jest przede wszystkim obowiązkową pozycją dla marketingowców, PRowców i właścicieli firm, którzy chcieliby rozpocząć kampanie video marketingowe. Czyta się szybko i całkiem przyjemnie. 

Książka omawia zagadnienie kompleksowo, z nastawieniem na czytelnika, który dopiero raczkuje w temacie. Autorka dba o wyjaśnianie wszystkich pojęć związanych z branżą. Być może niektórzy pierwsze rozdziały uznają za niepotrzebne, ale to przecież pierwsza na rynku książka o tej tematyce. Chodakowska też zaczęła od Skalpela z podstawowymi ćwiczeniami „na rozruszanie”, a dopiero potem dogrzała Killerem i innymi super hiper turbo skalpelami. I ta książka to taki Skalpel – niby prosto, niby podstawy, ale bez podstaw nie pójdziemy dalej, a dla całej nierozruszanej masy to i tak będzie objawienie i nowatorstwo. Ja o te podstawy absolutnie nie mam pretensji, a wręcz uważam za niezbędne. Malkontentom polecam przekartkować dalej, choćby dla samych inspiracji, których znajdziemy mnóstwo. A co do autorki, czuję, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i bardzo dobrze, bo temat video marketingu jest niezwykle rozwojowy, a Pani Magda czuje się w nim jak ryba w wodzie.

Zapraszam do obejrzenia filmu z kulis powstawania książki:

Książkę można kupić na stronach OnePress: onepress.pl/ksiazki/video-marketing-nie-tylko...

Autor: Anna Jaroszewska

Polecane artykuły
Wasze komentarze (4)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
  • -- Zablokowany --

    Komentarz został zablokowany przez redakcję

    2016-10-21, 12:23
  • Thomas

    o, wow! muszę koniecznie się rozejrzeć za tą książką! tym bardziej, że rozbudowuję strategię mojej firmy o video, bardzo mnie fascynuje taka forma. póki co bardzo pomocni okazali się panowie z collabstudio.pl z Krakowa, którzy będą odpowiedzialni za szybką realizację moich pomysłów!

    2016-07-11, 09:55
  • Mateusz

    Co prawda kierunek zmian i sposobów przekazu informacji nie do końca mi się podoba ale myślę że nie mam tutaj niestety nic do gadania, trzeba się z tym pogodzić zakasać rękawy i zacząć kręcić vlogi.
    Pozdrawiam seo-faq.pl

    2016-06-15, 10:20
  • Mała Mi

    Contnet w big wydaniu :) Dobrze się czyta

    2016-06-14, 12:15