Analiza konkurencji - jak zacząć badać naszą konkurencję?

Analiza konkurencji
Aby dowiedzieć się, czy nasze działania przynoszą pożądany efekt monitorujemy naszą stronę na wiele różnych sposobów – badamy pozycję w wyszukiwarce, sprawdzamy ruch i analizujemy konwersję. Ilość narzędzi jest ogromna. Także ilość informacji jakie możemy monitorować oraz zbierać jest spora. Czy jednak jesteś przekonany, że monitorujesz te najważniejsze elementy? Nawet raz na jakiś czas? Czy monitorujesz działania konkurencji?
Ponad 3600 portali, 1500 influencerów, 60 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

Mało to problemów mamy z własną stroną? Mało to czasu poświęcamy na analizę naszej strony w wynikach wyszukiwania? I tak wszelkie poradniki będą krzyczeć, że tego czasu poświęcamy za mało, bo nie korzystamy z rozwiązania XYZ i nie badamy wskaźników XXX. Założę odważnie, że zamiast skupiać się na badaniu zmian jakie da Ci skorzystanie z narzędzia, które dowiezie Ci w krótkim terminie 100 nowych użytkowników, lepiej skupić na działaniach długofalowych.

Tak, analiza konkurencji to działanie długofalowe. Jak każde tego typu działanie nie daje ono efektów zaraz po wdrożeniu zmian na stronie. W dłuższej perspektywie wraz z odpowiednią strategią, pozwala dowieźć niesamowite efekty, które konkurencja będzie mogła osiągnąć po wcześniejszej analizie i wdrożeniu stosownych zmian w swoim działaniu. Najczęściej jednak moment w którym firma B przegania w wynikach organicznych firmę A jest przegapiany. Szczególnie jeżeli skupiamy się na konkretnych, pojedynczych słowach kluczowych. Przy ogólnej analizie widoczności strony trudniej jest przegapić moment w którym traci się palmę lidera. Analiza konkurencji pozwala znaleźć mocne i słabe strony naszego głównego konkurenta, wykorzystać je i zacząć budować systematyczną przewagę.

 

Od czego zacząć analizę konkurencji?

Jeżeli zdecydujemy się analizować konkurencję, to warto po pierwsze znaleźć konkurenta oraz znaleźć sobie tak zwany benchmark. O ile ze znalezieniem naszej konkurencji nie powinno być problemu, bo albo będzie to strona z którą systematycznie walczymy o pozycję w wyszukiwarce albo strona na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania, tak z benchmarkiem sprawa może nie być już taka oczywista.

Warto zaznaczyć, że naszą konkurencją może być zarówno strona zbieżna tematycznie z naszą, jak i kilka stron – w przypadku próby zbudowania widoczności na kilka popularnych słów kluczowych które nie do końca są ze sobą powiązane. Podobnie sprawa może się mieć z benchmarkami.

Czym jest benchmark? To strona internetowa, która dla danej branży jest zdecydowanym liderem sprzedaży oraz ruchu. W zależności od wielkości naszej witryny, benchmarkiem może być największa w danej branży firma w mieście, województwie czy kraju. Benchmarki mają to do siebie, że ma się w stosunku do nich wrażenie, że są obecne w Internecie od zawsze, nawet gdy widoczne są tylko dwa, trzy lata. Wiemy już, ze analiza konkurencji jest istotna. Jak jednak ją wykonać? Jak szybkim rzutem oka sprawdzić w jakim miejscu w stosunku do naszej strony znajduje się konkurencja?

Tu na całe szczęście pojawia się cały szereg różnych rozwiązań, płatnych oraz darmowych, które pozwolą nam szybko sprawdzić nasze obecne miejsce w szeregu a także wypracować jeszcze lepsze od obecnych wyniki.

Warto także w przypadku naprawdę poważnych konkurentów wykonać analizę SEO ukierunkowaną w stronę znalezienia wszystkich ciekawych i pozytywnie wpływających na widoczność strony elementów które można zastosować na własnej stronie.

 

Analiza konkurencji – narzędzia

Naturalnie najwięcej narzędzi pozwalających na szybką analizę konkurencji będzie płatnych. Jest to spowodowane faktem, że narzędzia takie monitorują najczęściej całkiem spory zakres wyszukiwarki Google, pobierając dane o praktycznie wszystkich istniejących stronach.

Warto – w przypadku analizy konkurencji w Polsce – zainteresować się dwoma rozwiązaniami: Senuto oraz Semstorm. Narzędzia te, mimo że są płatne pozwalają skorzystać z dwutygodniowego okresu próbnego, który po pierwsze pozwoli nam zaznajomić się z narzędziem, a dwa – sprawdzić po raz pierwszy zachowanie konkurencji.

 

Zacznijmy analizę konkurencji od SENUTO

Po zalogowaniu się do narzędzia, przechodzimy do widoku „Analiza widoczności”.

Kolejnym krokiem jest wpisanie adresu naszej strony i kliknięcie „analizuj”.

Otrzymamy raport, który z jednej strony pozwoli nam przeanalizować „na szybko” naszą witrynę oraz konkurencję! Wystarczy wybrać spośród zakładek opcję „konkurencja”.

 

Co ciekawego można znaleźć w tym widoku?

Po pierwsze, możemy podglądnąć naszą konkurencję, która według Senuto jest dla nas najważniejsza. Zobaczyć możemy jakie słowa kluczowe są wspólne między naszą witryną a stronami konkurencji. Możemy także zobaczyć jaką częścią wszystkich słów kluczowych są wspólne słowa kluczowe.

Pierwsza informacja jest istotna, bo możemy znaleźć strony będące naszą bezpośrednią konkurencją. Im więcej wspólnych słów, tym więcej czasu i energii trzeba włożyć aby przegonić konkurencję. Zwłaszcza, jeżeli ilość wszystkich słów kluczowych i wspólnych słów kluczowych jest do siebie zbliżona.

Druga informacja – o ilości wszystkich słów kluczowych – może przydać się przy wyborze benchmarku. Strony posiadające dużą liczbę słów kluczowych (fioletowy pasek) warto zbadać pod kątem tematyczności słów kluczowych. Może się okazać, że jeden z wyświetlanych serwisów jest idealnym serwisem do bycia Twoim benchmarkiem!

Dzięki znalezieniu benchmarku możliwe stanie się badanie skuteczności naszych działań na kolejnym poziomie – globalnym. Im bardziej będziemy zbliżać się do naszego benchmarku tym prawdopodobnie większe będą nasze zyski oraz ruch na stronie – tak to wygląda w dużym uproszczeniu.

Senuto pozwala także badać dowolne strony internetowe. Możemy więc porównać ze sobą niemal dowolne strony, których na przykład nie wskazało narzędzie.

Na samym dole możemy zbadać pozostałe konkurencyjne serwisy ze względu na ilość wspólnych słów kluczowych w TOP3, TOP10 czy też TOP50.

 

Polecamy aby każdą stronę która w jakikolwiek sposób wydaje się nam interesująca, przeanalizować indywidualnie pod kątem przyjazności SEO.

Można także, porównując strony, uzyskać widok w którym wyświetlone zostaną słowa kluczowe wspólne lub różne dla dwóch lub więcej podanych stronach. Może być to przydatne w planowaniu działań i badania czy konieczne jest uwzględnianie konkurencji w tych planach.

 

Analiza konkurencji inaczej – Semstorm

SEMSTORM to kolejne polskie rozwiązanie pozwalające, podobnie jak Senuto, na całościowe monitorowanie stron internetowych w Google.

Analizę konkurencji w SEMSTORM zaczynamy od wpisania w głównym ekranie narzędzia adresu naszej strony.

Następnie wybieramy „Sprawdź” i przechodzimy do widoku podglądu informacji naszej witryny. Przy okazji możemy podglądnąć sobie obecną sytuację naszej strony.

Warto jednak nie tracić czasu, bo jak wiadomo – czas to pieniądz - i przejść od razu do analizy konkurencji.

 

Analizujemy strony konkurencyjne w SEMSTORM

Mamy dwie możliwości analizy konkurencji. Albo wpisujemy adresy stron konkurencyjnych sami, albo przechodzimy do sekcji strony, gdzie zobaczyć możemy naszą potencjalną konkurencję. Opcje te są dostępne bezpośrednio z głównego ekranu analizy w SEMSTORM.

W przypadku samodzielnego wpisywania adresów stron konkurencji musimy już oczywiście znać naszą konkurencję. Opcja ta przydaje się zdecydowanie na późniejszym etapie analiz, gdy wiemy już kogo dokładnie śledzić i do kogo się porównywać.

Na początek ciekawą opcją będzie sekcja „Konkurencja w wynikach organicznych”. Możemy wybrać jedną z trzech opcji – wybranych konkurentów, wszystkich konkurentów lub nowych konkurentów.

Pierwsza grupa stron czyli wybrani konkurenci to strony wybrane przez algorytmy SEMSTORM bazujące na ilości wspólnych słów kluczowych. Druga opcja to wszystkie strony posiadające jakiekolwiek wspólne słowa kluczowe z naszą witryną. Nowi konkurenci to niedawno znalezione przez SEMSTORM strony posiadające wspólne słowa kluczowe z naszą.

Warto skupić się na raporcie „Wybrani konkurenci”, ponieważ w przypadku „wszystkich” wyświetlić mogą się takie strony jak youtube, allegro czy onet. Naturalnie warto dążyć do przegonienia tych serwisów w wynikach organicznych, jednak nie ma co się oszukiwać – potrzebna jest albo ogromna ilość pieniędzy albo jeszcze więcej czasu i zaangażowania. A najlepiej jedno i drugie. Dlatego też lepiej skupiać się na bardziej realnych celach.

Niemniej jednak wybranie raportu „wybrani konkurenci” spowoduje wyświetlenie ciekawego raportu prezentującego korelacje między ilością słów kluczowych a estymowanym ruchem.

 

Im bańka większa i bliżej górnego prawego rogu tym strona jest częściej widoczna w wynikach organicznych. Ma to także przełożenie na estymowany przez SEMSTORM ruch na stronie, który powinien być większy.

Często strona znajdująca się w prawym górnym rogu stanie się naszym benchmarkiem. Pierwsza podobnej wielkości bańka wyświetlana po prawej stronie od naszej „bańki” będzie najczęściej naszą bezpośrednią konkurencją.

 

Analizujemy linki przychodzące konkurencji

Widoczność w sieci to jednak nie wszystko. Ważne są także linki przychodzące! Linki przychodzące analizujemy w jednym z kilku narzędzi – Ahref, OSE (Open Site Explorer) lub Majestic. W tym przypadku skupimy się na Majestic.

Analizę linków przychodzących należy podzielić na dwa etapy – sprawdzenie czy w ogóle prowadzone są działania mające na celu pozyskanie linków, a jeżeli tak, to konieczne jest sprawdzenie skąd są pozyskiwane i czy możemy zdobyć takie same lub lepsze linki. W pierwszej kolejność musimy sprawdzić dwa wykresy, które pokażą nam czy prowadzona jest kampania pozyskiwania linków.

Spójrzmy na dwa przykładowe wykresy wyciągnięte wprost z Majestic:

Widząc takie wykresy można przypuszczać, że prowadzone są aktywne kampanie pozyskiwania linków.

W dalszej kolejności konieczne jest zweryfikowanie, czy konkurencja pozyskuje linki raczej sztucznie czy bardziej naturalnie. Umiejętność poprawnej oceny „naturalności” linka przyjdzie z czasem, gdy sami zaczniemy zabiegać o link w danym miejscu. Wtedy można szybko przekonać się jakie rozwiązania stosuje konkurencja.

Poszukiwania warto jednak rozpocząć od przeszukania linków przychodzących. Tutaj uwaga. W przypadku darmowych kont Majestic możliwe będzie podglądnięcie tylko pierwszy 5 linków, co może być zbyt małą próbą.

Aby sprawdzić linki przychodzące należy przejść do zakładki „backlinki” (lub „backlinks” w wersji angielskiej).

W tym raporcie wyświetlone zostają znalezione przez narzędzie linki kierujące do badanej strony. Naturalnie możemy zbadać dowolną stronę internetową która tylko została znaleziona przez Majestic.

Najłatwiejsze do wychwycenia są linki pozyskiwane z zagranicznych stron, które najczęściej pozyskiwane są automatycznie i w dużych ilościach.

 

Słowa kluczowe czyli Google AdWords KeyWord Planner

Budowanie widoczności strony internetowej opiera się koniec końców na odpowiednim doborze słów kluczowych. Warto wykonując analizę konkurencji pamiętać o tym. Każda analiza powinna być wykonywana przez pryzmat słów kluczowych, na przykład:

Analiza linków przychodzących powinna odpowiedzieć na pytanie, czy linki które pozyskała konkurencyjna strona mogły wpłynąć pozytywnie na widoczność strony internetowej dla linkowanego słowa kluczowego? Czy widoczność strony konkurencji wynika z odpowiedniego dostosowania treści pod konkretne słowa kluczowe czy może bardziej z powodu dobrze napisanej treści, którą wszyscy dzielili się w mediach społecznościowych? Czy strona konkurencji systematycznie „rośnie” w wynikach wyszukiwania? Spada? Utrzymuje się na podobnym poziomie?

Jak sprawdzić popularność danego słowa kluczowego? Można skorzystać z baz słów kluczowych Senuto lub Semstorm, gdzie informacje otrzymamy w przystępny sposób wraz ze wszystkimi ważnymi informacjami lub skorzystać z darmowego rozwiązania od Google.

Narzędzie to posiada ogromną ilość możliwości. Warto wymienić – w tym wypadku – tę najważniejszą, czyli konkurencyjność.

 

Analiza pozycji

Po analizie konkurencji pojawią się za pewne słowa kluczowe które będziemy chcieli monitorować, podobnie jak monitorujemy je dla naszej strony internetowej. Do tego celu wykorzystać można jedno z kilku popularnych narzędzi do monitorowania pozycji.

Musimy jednak wybrać czy chcemy narzędzie do instalacji na własnym serwerze do którego dostęp będziemy mieli tylko my oraz które będziemy mogli niema dowolnie modyfikowac, czy rozwiązanie w chmurze (SaaS) które kieruje się własną filozofią i zasadami które mogą ale nie muszą nam odpowiadać lub w ostateczności rozwiązania kompleksowe.

Niezależnie od rozwiązania które wybierzemy, warto z rozwagą wybrać monitorowane słowa kluczowe. W zasadzie nie będzie różniło się to wiele od wyboru słów kluczowych dla nas. Różnica będzie taka, że monitorować będziemy najpewniej tylko te słowa kluczowe które bezpośrednio dotyczą także naszej strony.

 

Jakie narzędzie wybrać?

Istnieje wiele rozwiązań. Na całe szczęście wiekszość z nich posiada okres testowy w czasie którego spokojnie można poznać najważniejsze funkcje danego narzędzia. Może się także okazać, że przydtne będzie kilka narzędzi!

Stat4SEO - rozwiązanie serwerowe

WebTools - rozwiązanie serwerowe/roziazanie SaaS (do wyboru)

SEMSTORM - kompleksowe rozwiązanie

SENUTO - kompleksowe rozwiązanie

Positionly - kompleksowe rozwiązanie

WebPozycja - rozwiązanie SaaS

Seostation - rozwiązanie SaaS

 

Badamy użytkowników konkurencji

W zależności od naszej polityki działania możemy albo monitorować sytuację jaką ma nasza konkurencja lub niecnie ją wykorzystywać do własnych celów. Niezależnie od tego co chcemy zrobić, warto zainteresować się narzędziami do monitorowania marki w Internecie takimi jak Brand24, SentiOne czy Monitori.

Dzięki nim możemy śledzić na przykład opinie o naszej firmie, jak i dowolnej innej! Nie ma żadnych ograniczeń. Wiedzę tą możemy wykorzystać na przykład do pomocy niezadowolonym użytkownikom lub po prostu do monitorowania komunikatów typu „w sklepie X było za drogo”. Wtedy też możemy skorygować naszą ofertę, a co za tym idzie – potencjalnie przyciągnąć użytkownika do nas!

Jak widać analiza konkurencji nie musi wiązać się tylko z analizowaniem danych dostarczonych nam w formie tabelki. Mamy także możliwość działania na „żywych” danych!

 

Jak wykorzystać zebrane dane?

Ilość danych jakie można zebrać na temat witryny konkurencji jest całkiem spora. Jeżeli poza sprawdzeniem widoczności i linków przychodzących zechcemy także wykonać nawet minimalny audyt SEO stron konkurencji, na pewno spektrum w jakim będziemy patrzeć na konkurencję, poszerzy się.

Zebrane dane możemy jednak wykorzystać do:

  • pozyskania jak największej ilości linków z takich samych miejsc jak konkurencja
  • znalezienia niewykorzystanych obszarów/słów kluczowych przez konkurencję
  • opracowania długofalowej strategii działań skupiającej się na kolejnych słowach kluczowych/sekcjach strony
  • zastosowania rozwiązań SEO na stronie, które ewidentnie wpływają pozytywnie na widoczność strony konkurencji
  • zebrania informacji o słowach kluczowych na jakie reklamuje się konkurencja i rozpoczęcie monitorowania ich.

Analizowanie konkurencji nie jest koniecznością. Jeżeli jednak podchodzimy do naszej widoczności w sieci trochę bardziej „na serio” niż po prostu jako „mieć stronę internetową”, warto przyjrzeć się, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy i czy czasem nasza konkurencja nam w tym nie przeszkadza. Jeżeli chcemy aby analiza SEO wykonana była jak najlepiej, dobrze zapoznać się z naszym e-bookiem dotyczącym Audytów SEO. Jeżeli nie masz czasu na długie rozważania w temacie SEO, być może przydatny będzie artykuł pt. „audyt SEO w 5 minut”.

Polecane artykuły
dozwolone sposoby reklamy notariuszy i komorników sądowych
Reklama notariuszy i komorników sądowych

Reklama to skuteczny sposób na zbudowanie przewagi konkurencyjnej, jednak nie wszyscy mogą się nią posługiwać ograniczeń. Są grupy zawodowe, które obowiązuje wiele zakazów w tej kwestii, na przykład komornicy sądowi i notariusze. Jak w takiej sytuacji można promować swoją działalność?

Wasze komentarze (15)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
  • Marcin

    Szkoda, że nie ma również tak rozbudowanych narzędzi w wersji darmowej budomiks.pl

    2017-03-16, 17:15
  • Marcin

    Świetny artykuł i duża dawka wiedzy. Szkoda tylko, że narzędzia są tak drogie. agmarprzewozy.pl

    2017-02-16, 01:59
  • Anna

    Ciekawy artykuł, jednak szkoda, że przedstawione narzędzia w większości dotyczą analizy domen polskich. Jakimi narzędziami jesteśmy w stanie przeanalizować domeny np. .com ?

    2017-01-20, 21:11
  • Marta

    Wiele ciekawych informacji, czuję lekki niedosyt jeśli chodzi o linki ;) gf.com.pl

    2016-12-16, 21:52
  • Winnetou

    Bardzo pomocny artykuł. Dzięki :) budzikonline.pl

    2016-12-15, 00:51
  • agnieszka_solv

    To naprawdę świetne, że możemy obserwować konkurencję i wydobywać cenne, nieznane lub trudne, ale za to silne źródła, żeby wspomóc swoją firmę. Podobne wyniki pokazywała ostatnio Lexy na swoim blogu, ale branża była księgarska:) solv.pl

    2016-11-28, 20:42
  • Complay

    Bardzo dobre zestawienie. Ze swojej strony dodałbym jeszcze program SEO Spy Glass. fakturalight.pl

    2016-10-11, 20:05
  • Damian

    Świetnie przygotowany opis wraz z narzedziami. Wspomniałbym jeszcze o Clusteric Search Auditorze - chyba najlepszy poslki soft do analizy linków. sunspot.pl

    2016-09-30, 01:33
  • Roman

    Obecnie możliwości badania konkurencji jest wiele - jak widać do wyboru jest już całkiem sporo narzędzi do tego. Na początku na pewno warto sprawdzić je na okresie testowym i w ten sposób wybrać to, które najbardziej będzie dla nas przydatne. semkonsultant.pl

    2016-09-20, 16:21
  • pożyczki na dowód

    bardzo dobry program jakiego do dzsiaj poznałem . zostane z senuto napewno duzy czas dzieki kredytyk.pl

    2016-09-15, 17:18
  • -- Zablokowany --

    Komentarz został zablokowany przez redakcję

    2016-07-20, 15:38
  • Hubert Wydrych

    Monitori.pl dziękuje za polecenie! Monitori.pl

    2016-05-06, 19:10
  • Kamil Bargiel

    Dziękujemy za pamięć o SentiOne :) sentione.pl

    2016-05-05, 17:59
  • Szymon Słowik

    Chciałem właśnie wrzucać tekst z takaoto, ale widzę, że autorka nie śpi :P szymonslowik.pl

    2016-05-05, 17:17
  • Ilona

    Bardzo fajny artykuł, również w tej tematyce polecam niedawno opublikowany http://takaoto.pro/analiza-konkurencji-pod-katem-seo/ takaoto.pro

    2016-05-05, 12:59