Content Marketing po Polsku – recenzja książki

content marketing po polsku
Czy tę książkę warto kupić? Z pewnością .. odpowiem na to pytanie. Najpierw jednak postaram się przytoczyć najważniejsze argumenty za i przeciw. Ocena pierwszej książki o content marketingu wydanej w języku polskim nie jest prosta. Mamy bowiem do czynienia z przewodnikiem, który ze względu na tematykę, sam powinien spełniać najwyższe standardy.
Dwudniowe szkolenie SEO & CM w Warszawie 16-17.10.2017 w cenie 776 zł.
Zapisz się


Pani Barbara Stawarz wraz z współautorami wykazali się sporą odwagą. Jako pierwsi wydali książkę o temacie mało zrozumiałem dla większości marketerów. Pojęcie „content marketing” dopiero niedawno zostało zdefiniowane i nawiązuje do wielu obszarów tematycznych.

To ryzyko się opłaciło – zbiorowa praca wzbudziła duże zainteresowanie, szczególnie w social media oraz w „branży”.

 

Książką jest potrzebna – będzie mniej sfrustrowanych marketerów

Najmodniejsze pojęcie ostatnich lat w marketingu jest zarazem najmniej zrozumiałym.  Zaryzykowałbym stwierdzeniem, że wśród większości osób wzbudza frustracje pomieszaną z zaciekawieniem. Dlaczego tak jest?

Idea content marketingu jest daleka od klasycznej idei marketingu czy reklamy, a przez to bardzo trudna do zrozumienia. Jednak jej głosiciele sami stosują strategię content marketingu i jakimś „cudem” to działa. Docierają do wielu osób, łapiąc je w „sidła” przekazu. Brak zrozumienia idei content marketingu, a zarazem uleganie jego formom frustruje odbiorców.

Warto zapoznać się z definicją content marketingu opisaną jest w pierwszym rozdziale książki  oraz poznać najważniejsze 10 mitów związanych z tym pojęciem. Rozdział pierwszy uznałabym za kompletny – brakuje jednak jednego mitu, moim zdaniem najważniejszego. Mitu o nieefektywności content marketingu.

W kolejnych rozdziałach czytelnik poznaje wiele nowych aspektów i pojęć związanych z strategią content marketingową. Przykładowe tematy poruszane w książce:

  • definiowanie odbiorcy komunikacji, budowanie persony i mapy empatii,
  • zasady webwritingu, informacje o długości tekstów, tytułów, zasady definiowania księgi stylu,
  • co to jest i jak realizować strategię content marketingową,
  • narzędzia content marketingu,
  • jak tworzyć i po co tworzyć blogi firmowe,
  • co to jest outreach, ego bait
  • jakie jest powiązanie SEO i content marketingu,
  • jak kierować przekaz do kobiet,
  • przyszłość content marketingu.

Dokładny spis treści dostępny jest pod linkiem: http://ksiegarnia.pwn.pl/public/pdf/266362.pdf.

Wydaje mi się, że w książce zostały pominięte pewne ważne aspekty. Brakuje omówienia kwestii płatnej promocji treści content marketingowych – dużo tańszej niż w przypadku treści reklamowych. W praktyce ta forma jest stosowana przez wiele firm.

Drugi aspekt to kwestia dokładniejszego opisu wybranych platform / stron wspomagających  tworzenie  treści, np. narzędzi do tworzenia infografik czy wideo. Zbyt mało jest też przykładów wskazujących na efektywność content marketingu, szczególnie wyrażoną w złotówkach.

 

Forma prawie jak z Internetu, niestety prawie

Książka realizuje ideę i założenia content marketingu. Autorzy bardzo starają się przyjmować formę wypowiedzi zgodną z opisywanymi wskazówkami. Między innymi realizują zasady związane z:

  • przejrzystością tekstu,
  • konwersacyjnością (zapraszam do książki – tam jest definicja),
  • doborem tytułów,
  • czytelnością i zwięzłością.

Ten zabieg udał się autorom. Tekst czyta się dość lekko, a  język jest przystępny. Autorzy budują relację z czytelnikiem poprzez zwroty w drugiej osobie liczby pojedynczej. Dzięki atrakcyjnym śródtytułom, wyliczeniom i podziałowi na akapity treść jest bardzo przejrzysta.

Zaryzykowałbym stwierdzeniem, że przed napisaniem książki powstało coś na wzór „księgi stylu”. Ustalony styl jest konsekwentnie stosowany, także w rozdziałach opracowanych przez Joannę Stopyrę i Dominika Kaznowskiego.

Niestety forma graficzna jest fatalna. Nie mam pojęcia, o ile wydanie w kolorze i przyłożenie się do składu książki zwiększyłoby jej cenę, jednak jestem przekonany, że tego typu opracowanie, dla osób z TEJ branży powinno mieć lepszy standard graficzny.

Żeby być bardziej dosadnym biorę „pierwszą  - lepszą” książkę z półki (trafiło na „E-biznes – projektowanie dochodowych serwisów”) i dokonuję porównania.  Czy widać różnicę?

Przykładowe dwie strony z książki „Content Marketing po Polsku”

 

 


Przykładowe dwie strony z książki „E-biznes – projektowanie dochodowych serwisów”

Chociaż w książce wiele się pisze o zbawiennym wpływie różnorodnych form graficznych na odbiór przekazu, to jedynym autorskim wkładem jaki odnotowałem są średnio atrakcyjne infografiki podsumowujące rozdziały oraz wykresy w rozdziale o blogowaniu.
 

Ogromna dawka wiedzy

Imponująca w książce jest liczba wątków, przykładów i odnośników. Widać, ze autorzy bardzo biegle omawiają poszczególne zagadnienia. Choć czasami informacje są powtarzane wielokrotnie, to poza jednym przykładem (strona 29 i zdanie „Pamiętaj, tylko 8 na 10 osób czyta nagłówki, ale tylko 2 na 10 pozostałą część tekstu” powtórzone 2 razy w kolejnych akapitach), zupełnie to nie przeszkadza.

Zakres tematyczny książki jest równie szeroki jak zagadnienia związane z content marketingiem. Myślę, że dla wielu czytelników podkreślenie roli earned media czy też owned media może być zaskoczeniem. Autorzy wyraźnie zakładają idealną koncepcję content marketingu, która uwzględnia naturalną dystrybucję i promocję treści.

Mój ulubiony rozdział to „Gabinet. Webwriting – jak pisać teksty do internetu”. To lektura obowiązkowa dla wszystkich copywriterów i dziennikarzy. Tak, tych drugich także. Bo jeżeli copywriterzy muszą się uczyć wszystkiego od nowa, to także dziennikarze powinni dostosować formę i styl do nowych trendów.

Mimo, że poruszana tematyka jest raczej „miękka” to poparta jest często liczbami i badaniami. Możemy się dowiedzieć, dlaczego idealny tekst powinien być w kolumnie o szerokości 400-600 pikseli lub to, że co dwa dni ludzkość tworzy tyle danych, ile powstało od początku świata do 2003 roku. Wszystkie liczby i dane podawane są w poprawnym kontekście i dobrze argumentują porady i wnioski.


Kilka bardzo ryzykownych stwierdzeń

Są takie dziedziny e-marketingu, o których warto pisać bardzo ostrożnie. Jednym z nich jest SEO. Nie powinno się w tej dziedzinie publikować niejednoznacznych teorii. Wątek dotyczący bezsensowności negocjacji jakości tekstu poruszany w książce spowodował sporą dyskusję w grupie „seowcy” na Facebooku. Wątek ten zebrał  już 215 komentarzy (na dzień 04.04.2015).


Dyskusja w grupie Seowcy w platformie FaceBook:
https://www.facebook.com/groups/seowcy/permalink/936677439689892/

W tej dyskusji znalazło się wiele innych uwag do książki i jej nawiązań do zagadnień SEO. Najwięcej wypowiedzi dotyczyło stwierdzenia wysokiego wpływu Google+ na pozycje w SERP’ach oraz powiązania tychże wyników z długością tekstu na docelowej stronie internetowej.

Pozwolę sobie przytoczyć inne „dziwne” stwierdzenie: 

„W blogowaniu ważny jest natomiast indywidualny styl,
więc poszukaj swojego i do niego dostosuj wymogi Google’a.”

To tak jakby ktoś napisał: „

Kieruj samochodem jak lubisz i do tej jazdy dostosuj kodeks drogowy” J

Oczywiście wiadomo, co miała autorka na myśli: by nie tworzyć treści najpierw pod algorytmy, tylko zawsze pod persony - bo CM powinien przede wszystkim budować relacje, a dopiero potem wspierać SEO.

Czy w książce o tej tematyce mogły się zdarzyć podobne nieścisłości, a nawet błędy? Myślę, że w tej ilości są dopuszczalne . To podręcznik, który nawiązuje do bardzo wielu dziedzin e-marketingu i technologii internetowych, które charakteryzują się ogromną dynamikę zmian. Cóż, bycie pionierem nie jest łatwe.


Czy aby na pewno „po Polsku” i autopromocja

Tytuł książki wskazuje na to, że content marketing będzie opisywany w polskich realiach. Niestety większość przykładów, statystyk i danych zaczerpnięto z literatury zachodniej. O ile jednak w Polsce mamy mało dobrych badań to jednak case’ów nie brakuje. Są one opisane w wielu miejscach – zapraszam np. do naszego bloga: https://www.whitepress.pl/baza-wiedzy/79/content-marketing-po-polsku-%E2%80%93-podsumowanie-2014-roku.

Pani Barbara Stawarz prowadzi narrację wyrażając się o sobie skromnie, określając siebie jako osobę mało znaną. W tekście zauważyłem tylko jeden odnośnik do „Content King”, czyli do firmy prowadzonej przez autorkę. Taka skromność imponuje i wzbudza zaufanie.

Jednak już rozdział Pana Dominika Kaznowskiego „Blogi firmowe” to autopromocja strony www.blogifirmowe.com, do której odniesienia znalazłem bardzo wiele razy. Nie mogę powiedzieć, że sam tekst przez to stał się mniej merytoryczny, ale nie znając korelacji autora z promowanym serwisem domyśliłem się tego faktu czytając np. o zasadach czy celach prowadzenia bloga firmowego.

 

Warto kupić, warto poczekać?

Książka ma ponad 140 stron, wydana została przez wydawnictwo PWN i kosztuje niecałe 36 zł. Potrafię sobie ją wyobrazić  jako śliczne 250 stronicowe wydanie w kolorze, z piękną obróbką graficzną i bez tak upchanego tekstu. Jednak i  tak polecam książkę każdemu, kto ma lub będzie miał do czynienia z content marketingiem. Rekomenduję „Content Marketing po Polsku” szczególnie osobom, które lubią drukowane wersje książek. Ja lubię. Jestem wtedy bardziej skupiony i łatwiej wracam do tekstu. A wracać warto.

Niebawem pojawi się ebook . Nie wiem, ile będzie kosztował i jak będzie opracowany. Brak oszczędności związanych z drukiem oraz większe możliwości „cyfrowe” z pewnością poprawią odbiór. Jestem przekonany, że taka forma spotka się także z dużym zainteresowaniem.

 

Wasze komentarze (7)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
  • Mariusz Wyszyński

    Czytałem i mam mieszane uczucia. Jeśli chodzi o oprawę graficzną mogło być lepiej ale najgorszy jest papier który po prostu śmierdzi :) fusionlandingpage.pl

    2016-01-19, 15:49
  • Marta

    Nie do końca zgadzam się z zarzutem dotyczącym szaty graficznej.
    Wiadomo, mogłoby to być zrobione lepiej, ale czytając tę pozycję nie brakowało mi ozdobników ani super zdjęć. Liczy się treść, a tej nie mogę nic zarzucić. Dzięki takiej a nie innej szacie książka jest niedroga, a przez to bardziej dostępna. Może sobie na nią pozwolić student czy mały przedsiębiorca, który oszczędza na takich tematach. Jak dla mnie jest ok.

    2015-06-24, 18:56
  • Justyna

    Świetnie, że ktoś porusza temat content marketingu i poddaje go pod dyskusję. Wielka szkoda, że wydanie samo w sobie nie jest atrakcyjne. W tym kontekście pojawia się też wątek stylu konwersacyjnego. Dobrze, że w Polsce pojawia się taki trend. Mam nadzieję, że będzie się szerzył i coraz mniej będzie tekstów pisanych od instytucji do instytucji, a coraz więcej tekstów od człowieka do człowieka, przyjaznych, otwartych i pomocnych. Warto jednak w tym wszystkim pamiętać o różnicach kulturowych, o granicy smaku, o tym, że czytelnika trzeba świetnie znać i wyczuć, bo to co jest akceptowalne na Zachodzie nie zawsze jest dobrze odbierane nad Wisłą. W większości przypadków są kłopoty z wyważeniem stylu komunikacji. Łatwo przechylić się w stronę skrótowego myślenia, myślowego poganiania czytelnika, czy po prostu bycia niegrzecznym. Trzeba uważać, żeby nasza "rozmowność" nie zmieniła się w zuchwałe pokrzykiwanie, albo ton poradnikowo-mentorski, a osobiście trochę w ten sposób odbieram styl tej książki.

    2015-04-08, 17:31
  • pi314

    Jak zwykle znajdą się tacy co narzekają. Jednak to pierwsza książka i dobrze wyszła.

    2015-04-08, 13:51
  • Damian

    To jak ta książka wygląda jest samo w sobie dobrym podsumowaniem tego co autorka tak naprawdę wie o content marketingu - tyle ode mnie.

    2015-04-08, 13:24
  • Maria

    Hmmm świetnie napisana recenzja... Co do szaty graficznej, to się zgadzam. Kolory są bardzo ważne i o wiele bardziej oddziałują na naszą wyobraźnię, czy też pamięć. Póki co kończę czytać E-marketing wydawnictwa PWN, ale po Content Marketing na pewno sięgnę, tym bardziej po przeczytaniu recenzji :) masteroffreelancing.wordpress.com

    2015-04-07, 15:35
  • Tomasz Wydra

    Sprostowanie Pani Basi do którego kilka groszy dorzuciło dwóch seowców jest na http://sprawnymarketing.pl/seo-content-marketing/ wydra.waw.pl

    2015-04-07, 11:29
Polecane artykuły
See Bloggers 2016 – relacja

Relacja z See Bloggers 2016. Czwarte wydarzenie jednego z największych spotkań digital influencerów w Polsce zgromadziło mnóstwo osób z branży. Warsztaty i liczne prelekcje były świetną okazją, aby bliżej poznać realia działalności blogerskiej. Jeżeli nie udało się Wam udać do Gdynii na to spotkanie, koniecznie przeczytajcie tę relację.

Social Media & Content Marketing na AGH - konkretny kierunek kształcenia!
Social Media & Content Marketing na AGH - konkretny kierunek kształcenia!

Wydział Humanistyczny Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie rozpoczął rekrutację na czwartą już edycję studiów podyplomowych „Social Media & Content Marketing”. Studia cieszą się bardzo dobrą opinią u absolwentów, a wśród zalet słuchacze wymieniają możliwość nabycia praktycznych umiejętności, fachową kadrę oraz możliwość nawiązania cennych kontaktów.

Zmiany w projekcie NKS
Podsumowanie projektu NKS

Projekt Nowa Koncepcja SEO kończy swoją dynamikę - choć nadal będziemy publikować artykuły i prowadzić szkolenia z zakresu NKS i link buildingu, zmniejszamy częstotliwość naszych działań. Po tych kilku bardzo intensywnych miesiącach pora na podsumowania projektu - co udało nam się osiągnąć i jaki był odbiór NKS w branży?