Nie wiesz, czy i jak prowadzić blog firmowy? Spójrz, jak robi to Google.

Blogi Google
Prowadzenie blogów firmowych (niekoniecznie na temat firmy) to coraz popularniejsza taktyka marketingowa. Są firmy, które od lat posiadają doświadczenia na tym polu i czerpią z tego tytułu szereg korzyści, lecz wciąż jest bardzo wiele takich, które trzeba przekonywać. Rozważając wprowadzenie do swojej strategii komunikacji bloga, warto patrzeć na to, co robią inne marki – i to nie tylko liderzy danego rynku lub branży (ponieważ niektóre rynki mogą być po prostu marketingowo zapóźnione). Za ciekawy przykład zastosowania blogów w komunikacji z odbiorcami może posłużyć firma Google Inc., o czym za chwilę.
Ponad 5100 portali, 4900 influencerów, 60 dziennikarzy. Jedna platforma.
Załóż konto

Marketing internetowy nieustannie ewoluuje, jednak, czy to będzie marketing internetowy, czy też konwencjonalny, kluczowym czynnikiem pozostaje jakość komunikacji. Nawet ulotki mogą w dalszym ciągu stanowić świetne narzędzie, o ile przekazują dobrze dobrane informacje i są rozdawane odpowiednim ludziom, w odpowiednim miejscu, o odpowiedniej porze.

Niemniej strategie opierające się na różnego rodzaju jednostronynch komunikatach reklamowych są ulubionym sposobem działania marketerów, którzy nie mają pomysłu na komunikację. Najcześciej są kulawe i nie pozwalają realizować pełnego potencjału firmy. Dużo bardziej wyrafinowaną formą promocji marki jest prowadzenie przemyślanych działań w mediach społecznościowych lub właśnie z wykorzystaniem blogów. Zresztą te dwa narzędzia świetnie się uzupełniają. Pisanie blogów zorientowanych na rozwiązywanie realnych problemów użytkowników (a także w niektórych branżach na angażowanie ich przez rozrywkę) daje szerokie spektrum korzyści, spośród których w pierwszej kolejności należy wymienić:

  • budowanie autorytetu marki,
  • możliwość kreowania lub uświadamiania potrzeb - popytu na określone produkty i usługi,
  • posiadanie własnych treści stanowiących jeden z filarów obecności w mediach społecznościowych,
  • możliwość angażowania użytkowników, dyskutowania z klientami, odbierania sygnałów zwrotnych z rynku,
  • wpły na SEO – pozyskiwanie ruchu z tzw. długiego ogona, potencjał w zdobywaniu linków (gdy użytkownicy odsyłają do artykułów o charakterze wiedzowym lub rozrywkowym z innych mediów – komentarzy na portalach, swoich blogów, forów internetowych etc.).

Oczywiście nie jest to lista kompletna i można by ją jeszcze długo rozwijać. O ile nie jest to ich głównym celem, w niektórych przypadkach blogi mogą także bezpośrednio wspierać sprzedaż. Niemniej nie należy myśleć o nich w ten sposób. Przede wszystkim należy je postrzegać, jako platformę wymiany informacji z klientami i szeroko rozumianym otoczeniem przedsiębiorstwa.

Dobrze rozumie to wspomniana na początku firma Google, która ze względu na bardzo zróżnicowany profil działalności (wyszukiwarka, Chrome, AdWords, Gmail, Android, YouTube, Analytics, Blogger, Mapy i wiele, wiele innych), chcąc dotrzeć do  różnych typów odbiorców (developerzy, blogerzy, użytkownicy wyszukiwarki, reklamodawcy etc.), prowadzi dziesiątki dedykowanych blogów (podzielonych wg kryteriów geograficznych, językowych i tematycznych).

Blogi Google nie są żadną nowością. Nie powstały pod wpływem jakiegoś impulsu lub nowej mody. Kalifornijski potentat rozpoczął działania w blogosferze już ponad dekadę temu – w 2004 r. Obecnie coraz więcej blogów firmy poświęconych jest tematom bardzo luźno związanym z konkretnymi produktami – na ich łamach poruszane są zagadnienia poświęcone szeroko rozumianej kulturze technologii, a także ideom, z którymi Google chce być kojarzone. Za przykład mogą posłużyć blogi Google for Education, Google for Nonprofits, Online Security Blog, Google Green Blog oraz Google Open Source Blog. Warto zapoznać się z pełną listą blogów firmy Sergeya Brina i Larry'ego Page'a - chociażby żeby mieć wyobrażenie, ile ich jest.

Google, co zrozumiałe, prowadzi blogi z wykorzystaniem własnej platformy – Blogger. Jednak doskonale wie, że do odbiorców należy docierać różnymi kanałami. Dlatego też poszczególnym usługom i rynkom lokalnym dedykowane są osobne konta w mediach społecznościowych. Tego typu taktyka zasługuje na uwagę, ponieważ użytkownicy coraz więcej czasu spędzają w social media i właśnie tam łatwo zdobyć ich uwagę i zachęcić do zapoznania się z własnymi treściami. Możecie być zaskoczeni, jak wiele różnych profili Google funkcjonuje w sieci. Poniżej można zapoznać się z pełnymi listy oficjalnych kont Google:

Chcąc zrozumieć, jak tworzyć i dystrybuować treści w mediach społecznościowych warto podpatrywać to, co robi Google. Być może ich blogi i kanały nie stanowią wyznacznika jakości komunikacji, niemniej świetnie pokazują spektrum działań i taktyk, które warto realizować, aby skutecznie docierać do odbiorców. Gdyby reklama internetowa  i pozycjonowanie (obszary, w których Google ma absolutną przewagę nad jakąkolwiek inną organizacją) były taktykami, które wystarczą w nowoczesnym marketingu, to gigant z Mountain View nie podejmowałby przecież żadnych dodatkowych działań. Jak widać na powyższych przykładach - podejmuje i to powinno dać do myślenia marketerom, którzy jakościową, wielokanałową komunikację chcą zastąpić jedynie działaniami z zakresu SEO/SEM.

Przyglądając się blogom Google można nauczyć się również tego, że blog sam w sobie nie jest receptą na sukces. Aby jego prowadzenie miało sens, musi on rozwiązywać realne, dobrze zidentyfikowane problemy, być prowadzony z zaangażowaniem, otwartością, chęcią wymiany doświadczeń i budowania dwustronnych relacji. Nie każdy potrafi realizować te założenia. Istnieje szereg blogów Google, które jakiś czas temu oficjalnie zamknięto. Są również takie, które nie są od dłuższego czasu aktualizowane. Pokazuje to, że żadnej taktyki marketingowej nie należy realizować za wszelką cenę i jeśli nie przynosi ona założonych rezultatów, to warto przeanalizować, czy nie został popełniony błąd (jakieś działania prowadzone są niezgodnie ze sztuką) lub w ostateczności – wycofać się.

 

Wasze komentarze (2)
Redakcja WhitePress zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu obiektu.
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
  • Kasia

    Hmm w sumie to takie logiczne prawda? A sam człowiek na to wpaść nie umie.

    cbmtest.pl

    2017-03-25, 08:40
  • Maja

    Na to nie wpadłam, żeby zobaczyć u nich. To jest dobra myśl, trzeba śledzić i działać jak oni :)

    frux.org.pl

    2015-08-24, 10:42
Administratorem danych osobowych jest WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku-Białej, ul. Legionów 26/28, Państwa dane osobowe przetwarzane są w celu marketingowym WhitePress sp. z o.o. oraz podmiotów zainteresowanych marketingiem własnych towarów lub usług. Cel marketingowy partnerów handlowych WhitePress sp. z o.o. obejmuje m.in. informacje handlową o konferencjach i szkoleniach związanych z treściami publikowanymi w zakładce Baza Wiedzy.

Podstawą prawną przetwarzania Państwa danych osobowych jest prawnie uzasadniony cel realizowany przez Administratora oraz jego partnerów (art. 6 ust. 1 lit. f RODO).

Użytkownikom przysługują następujące prawa: prawo żądania dostępu do swoich danych, prawo do ich sprostowania, prawo do usunięcia danych, prawo do ograniczenia przetwarzania oraz prawo do przenoszenia danych. Więcej informacji na temat przetwarzania Państwa danych osobowych, w tym przysługujących Państwu uprawnień, znajdziecie Państwo w naszej Polityce prywatności.
Czytaj całość
Polecane artykuły